"Świat bez kobiet" - Agnieszka Graff

 


Książka po którą powinien sięgnąć każdy. Ponadczasowa i poruszająca BARDZO ważna tematykę, która przez ostatnie miesiące nie schodzi z pierwszych stron. Ten zbiór felietonów po 20 latach ujrzał ponownie swoje światło dzienne i mam nadzieję, że po raz kolejny zajmie pierwsze miejsca w listach bestselerów i najchętniej czytanych książek. Prawa kobiet od ZAWSZE są tematem dyskusji i sporów. Dlaczego? Na to pytanie na pewno nie znajdziemy jasnej i prostej odpowiedzi. Widzimy jak od lat w Polsce te prawa odbierane są coraz bardziej, w dyskretny i milczący sposób. Ja nie zdawałam sobie sprawy od ilu lat trwa ta cicha wojna, która ostatnio bardzo nabrała na sile.


"Świat bez kobiet" to obowiązkowa lektura, zdecydowanie dla WSZYSTKICH. Książka, która otwiera oczy, pokazuje jak to wszystko wygląda i od czego się zaczęło. Mamy tutaj pokazany, bardzo ważny kawałek historii, który w wielu książkach jest pomijany, a przez władze całkowicie przemilczany. Wiem, że wiele z Was mówi, że unika polityki i nie miesza się w nią - to właśnie Wy jeszcze bardziej powinniście sięgnąć po tę lekturę, aby przekonać się, że w końcu możemy coś zmienić i zacząć działać! Przerażające jest to, że książka napisana tak naprawdę ponad 20 lat temu, znajduje tak dobrze swoje miejsce w obecnych czasach.. Czy już nic się nie zmieni?


Akredytacja 11/05/2020 Czytam Pierwszy

ZAPOWIEDŹ - "Świat bez kobiet" - Agnieszka Graff


Książka, która po 20 latach doczekała się swojej nowej odsłony! Ostatnio sporo tutaj takich, prawda? I wszystkie o kobietach. To zdecydowanie o czymś świadczy... Jesteście jej ciekawi? Ja bardzo!

"Od pierwszego wydania Świata bez kobiet minęło 20 lat. Wiele się zmieniło na lepsze – ale równie wiele na znacznie gorsze.
Przeżywamy dziś apogeum procesu, którego wczesną fazę Agnieszka Graff diagnozowała. Nie zaczęła się wtedy dyskusja o prawach kobiet, bo ją przerywano i ośmieszano. Dziś widać, że nie przez przypadek. Milczenie to nieodłączna część układu politycznego: po 1989 roku budowano nad Wisłą demokrację, ale z pominięciem praw kobiet. Niemal całkowity zakaz aborcji wprowadzony w 1993 roku, nazywany „kompromisem”, miał ów porządek społeczny stabilizować.
Teraz feminizm jest zjawiskiem masowym, choć osoby popierające te postulaty nie zawsze się za feministki i feministów uważają. Powstały Partia Kobiet i Kongres Kobiet, są Manify i Strajk Kobiet. Po drugiej stronie barykady znajduje się antyfeminizm – podszyty nacjonalizmem, zawsze w zestawie z homofobią, nazywany też walką z „ideologią gender”. Rządy PiS pod rękę z Ordo Iuris zafundowały Polkom prawdziwą jazdę bez trzymanki. W odpowiedzi zrodził się potężny ruch kobiecy zdolny wyprowadzić na ulice setki tysięcy osób.
Graff nie podaje recept i unika pouczeń. Daje narzędzia i pokazuje, jak (jeszcze, niestety) jest. Nowe wydanie zawiera kilka esejów z późniejszych lat: o narodowych obsesjach wokół seksualności, o polskim katolicyzmie i buncie kobiet."


 

"Klauzula zdumienia" - Agata Passent




Zbiór felietonów Pani Agaty Passent całkowicie mnie pochłonął! Jest
zabawnie, mocno, ciekawie i co najważniejsze życiowo. Idealne po całym
dniu ciężkiej pracy, do niedzielnej południowej kawki, na smutki,
troski i na wakacyjny wyjazd. Dosłownie do wszystkiego!

Książka jest pięknie wydana i dostajemy w niej ponad 50 bardzo
różnorondych felietonów. Niektóre oczywiście poruszają bardziej, inne
potrafią nudzić. Tematyka jest jednak tak szeroka, że na pewno każdy z
nas w tej książce znajdzie coś dla siebie! Uwielbiam też styl pisania
Pani Agaty i jej podejście do otaczającej nasz rzeczywistości! Z
humorkiem i na wesoło. Książka z którą na pewno spędzicie wiele miłych
i wesołych chwil. Jest troche o kobietach, o rodzinie, pracy,
mężczyznach i o otaczającym nas świecie. Dodam, że felietony są
króciutkie, mają zaledwie po kilka stron i zdecydowanie nie trzeba ich
czytać po kolei! Otwieracie i w zależności od dnia, humoru i pomysłu
zaczynacie czytać! Spokojnie, możecie je czytać nawet i od końca!

Błyskotliwie i z pazurem! Próbowałam też wybrać mój ulubiony felieton,
ale zdecydowanie nie potrafię tego zrobić! Przy tak dużej ich ilości
ciężko się zdecydować! Polecam!


"Litość nie jest nagradzana. Nie dostajemy za nią talonów, pucharów, premii. W nagrode za litość odbieramy zwykle złe wieści."

"Dostałam z okazji stulecia niepodległości od władzy prezent. Nie są to rajtopy i goździki, tylko dzień wolny. Nie cierpię prezentów niespodzianek. Zwykle nie są trafione."





ZAPOWIEDŹ - "Kaluzula zdumienia" - Agata Passent



Czy lubicie felietony? Ja uwielbiam!  

„Zbiór felietonów sarkastycznej i błyskotliwej obserwatorki polskiej rzeczywistości.

Ani cenzura, ani poprawność polityczna, ani żadne tabu nie maja tu zastosowania – klauzula zdumienia pozwala postawić każde pytanie.

Gdy czyta się Agatę Passent w zbiorze tekstów, a nie „pojedynczo”, widać jak bardzo jest ciekawska, wtrącająca się, nieobojętna i otwarta. Sarkastyczna i błyskotliwa obserwatorka polskiej rzeczywistości, dosłownie i w przenośni kobieta światowa, czasem
wymagająca malkontentka, częściej wyrozumiała i tolerancyjna. Od tematów kobiecych i feministycznych po trendy w lifestylu, od rodziny po naród, od sąsiedzkiego po polityczne podwórko.”

Obserwatorzy

Copyright © *Wolne Litery*