Ostatnio jest o niej głośno! Jesteście jej ciekawi! Ja już przeczytałam i powiem Wam, że .... warto! Recenzja już niebawem, a dzisiaj zostawiam Wam z małą zapowiedzią!
Tajemnice, namiętności, zbrodnie.
Żywioły Podkarpacia, które potrafią pociągnąć na samo dno.
„Rzeka”, nowa powieść Anny Kusiak, pierwsza z cyklu Żywioły Podkarpacia, to misternie skonstruowany kryminał, którego główną bohaterką jest detektyw Dobrosława Machniewicz, zdeterminowana, aby odkryć prawdę i dowiedzieć się, co stoi za zaginięciem Aliny Grzędowicz.
Zwodnicze tropy, głęboka psychologia postaci, podkarpacka natura i wierzenia – kryminał Anny Kusiak to doskonała mieszanka tajemnic, emocji i skomplikowanych relacji.
Pewnego jesiennego wieczoru na brzegu Wisłoka zostaje znaleziona kobieca torebka. Jest to jedyny trop w sprawie Aliny Grzędowicz, właścicielki firmy księgowej, żony znanego rzeszowskiego biznesmena.
Detektyw Dobrosława Machniewicz, która prowadzi sprawę, nie ma przekonania co do wersji wydarzeń przedstawionej przez męża. Szuka też odpowiedzi na pytanie, co Alina robiła w klubie studenckim w noc przed zniknięciem i kim w jej życiu był nowy tajemniczy klient, znany z powiązań z podkarpackim półświatkiem.
Czy uda jej się wydobyć prawdę na światło dzienne, czy też zbrodnia, niczym tytułowa rzeka, porwie i pociągnie swych bohaterów na dno?
Uwielbiam książki w których przewija się tematyka obozów jenieckich oraz wojny i tutaj zdecydowanie to dostałam i dlatego też skusiłam się na jej przeczytanie. Do tego książka, jak już na jej okładce możecie przeczytać inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Na końcu mamy dokładnie wytłumaczone przez autorkę co było jej inspiracją oraz krótka bibliografię, która pomogła jej napisać tę powieść.
Historia wydawać by się mogło nierealna i pewnie w dużej mierze tak właśnie jest, ale mimo ma w sobie to coś i pokazuje nam siłę człowieka i walkę o przetrwanie. Czeszka, którą tutaj poznamy żyła naprawdę, tak samo jak angielski jeniec - niestety ich prawdziwe imiona nie są znane, ale autorka nazwała ich w tej powieści Bill i Izabela. To właśnie oni już na pierwszych stronach tej powieści zakochują się w sobie, biorą ślub i... trafiają w niewolę. W książce jest jak już wspomniałam bardzo dużo faktów, które pozwolą nam lepiej poznać historię. Autorka pokazuje tutaj Długi Marsz, który miał miejsce w 1944 roku i podczas którego zmarło tysiące osób! Mamy również obóz jeniecki Lamsdorf, oraz kamieniołom w Supikovicach. Jak dla mnie jest to dobra książka i mi ciężko było się od niej oderwać. Uwielbiam takie historie! Ta do tego jest przepięknie wydana