"Co ćpać po odwyku" - Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota

 


Podcast Żulczyka i Strachoty od dawna mam na liście ulubionych – szczery, bezkompromisowy, czasem zabawny, a czasem bardzo trudny. Dlatego sięgnięcie po książkę było dla mnie naturalnym krokiem. I powiem jedno: było warto.

To nie jest „przepisany podcast”, ale coś znacznie więcej. Autorzy w prawie czterdziestu nowych rozmowach otwierają się na tematy uzależnienia, trzeźwienia, codziennej walki o spokój i sens życia. Nie ma tu lukru ani pustych haseł – jest autentyczność, która uderza najmocniej.

💬 Padają pytania, które każdy z nas powinien sobie kiedyś zadać:

– Kim jesteś?

– Co daje Ci spełnienie?

– Czy potrafisz odpoczywać?

– Jak żyć po odwyku?

Dla mnie lektura była trochę jak rozmowa z dwoma kumplami, którzy nie udają i nie grają, tylko szczerze dzielą się swoimi historiami.

✨ Do tego wydanie jest naprawdę piękne – twarda oprawa, ilustracje, limitowana edycja – świetny pomysł także na prezent.

To książka, która nie jest łatwa, ale właśnie dlatego tak potrzebna. Autentyczna, ważna i zostająca w głowie na długo.



OPIS KSIĄŻKI OD WYDAWCY

To nie jest przepisany podcast! Dzięki tej książce wreszcie zadasz sobie najważniejsze pytania.

Edycja limitowana: twarda oprawa, specjalna okładka i ilustracje wewnątrz książki.

To prawie czterdzieści nowych rozmów dwóch kumpli, ale też nasze osobiste historie uzależnienia i trzeźwienia. Pierwszy raz napisane szczerze od A do Z. Znajdziesz tu zupełnie nowe rozkminy na temat trzeźwienia, spokoju, szczęścia, radości, przygody, rodziny, życia i śmierci. Pytamy siebie nawzajem: Kim jesteś? Czy potrafisz odpoczywać? Co ci daje spełnienie? Gdzie odnajdziesz spokój? Czy umiesz żyć? No i oczywiście: co ćpać po odwyku?

Jakub Żulczyk i Juliusz Strachota opowiadają o tym, jak po uzależnieniu zbudować nowe życie – często nieporadne, czasem trudne, ale własne.

"Zdradzony przez kościół" - Colm O’GORMAN

 



 Zdradzony przez Kościół — premiera dziś.

Pochłonęłam tę książkę w weekend. I długo o niej nie zapomnę.

To poruszająca, brutalnie szczera i niesamowicie ważna opowieść o prawdzie, która przez lata była zakopana pod milczeniem, wstydem i strachem. O krzywdzie dziecka, której nikt nie chciał zauważyć. I o mężczyźnie, który – mimo wszystkiego – miał odwagę stanąć do walki z całym systemem.

📍Colm O’Gorman nie tylko opowiada własną historię. On daje głos setkom innych, którzy przez lata milczeli. I przypomina, że siła nie zawsze bierze się z siły. Czasem rodzi się z traumy. Z potrzeby prawdy.

To książka, która boli. Ale to ból potrzebny.

Cudowna w swojej autentyczności, słowie, emocji. Bardzo, bardzo porusza.

Przeczytajcie. Dla siebie. Dla innych. Dla prawdy.


OPIS OD WYDAWCY

Żyłem w świecie, w którym ksiądz wypowiadający słowa Boga wykorzystywał mnie seksualnie, i nie było nikogo, komu mógłbym o tym powiedzieć. Świat, w którym działy się te okropności, nie istniał dla nikogo innego.

Jako chłopiec w Irlandii, gdzie wszyscy – od sąsiadów po najwyższe władze Kościoła i państwa – woleli zaprzeczać, że ksiądz mógłby skrzywdzić dziecko, Colm O’Gorman odczuwał jedynie wstyd, poczucie winy i strach w obliczu regularnych gwałtów i nadużyć, których doświadczał.

Jednak Colm zapisał się w historii, skutecznie pozywając Kościół katolicki, zadając pytania samemu papieżowi i wyznaczając punkt zwrotny, który dał setkom ofiar odwagę, by przerwać milczenie i opowiedzieć o swojej krzywdzie.

Zdradzony przez Kościół to poruszająca opowieść o przemianie wstydu w gniew i siłę, by zawalczyć o prawdę. Pokazuje, że – niezależnie od bólu przeszłości – nadzieja na przyszłość istnieje – jeśli jesteśmy gotowi stanąć w jej obronie. To także poruszający manifest przeciwko milczeniu, które chroni sprawców, i hołd dla siły ludzkiego ducha, który nie godzi się na krzywdę i kłamstwo.

"Relaks Amerykański" - Juliusz Strachota

 



Są książki, które się czyta. I są takie, które się przeżywa.

Relaks amerykański Juliusza Strachoty należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Nie dlatego, że epatuje dramatem. Nie dlatego, że szokuje. Wręcz przeciwnie – uderza swoją zwykłością. Tym, jak bardzo możliwa, znajoma i realna wydaje się ta historia.

Bohater wędruje przez warszawskie przychodnie, apteki, szpitale, apteki nocne, gabinety prywatne – szukając leków, które mają go „wyciszyć”, „uspokoić”, „dać ulgę”. Ale z każdym kolejnym rozdziałem (czy raczej tabletką – bo książka składa się z 54 krótkich „dawek”) relaks coraz bardziej przypomina otępienie, a potrzeba kontroli zmienia się w całkowite zatracenie.

Strachota nie opowiada o tym z pozycji terapeuty, mędrca czy nawróconego grzesznika. On po prostu pokazuje to wszystko od środka. Jego styl jest zwięzły, chwilami poszarpany, ale właśnie dzięki temu autentyczny. To narracja osoby, która trwa w chaosie i stara się go jakoś zrozumieć. Właśnie ta szczerość jest największą siłą tej książki – bez wstydu, bez upiększeń, bez prób robienia z uzależnienia poezji czy literackiego dramatu. Jest tylko życie – momentami nudne, absurdalne, przygnębiające – i człowiek, który się w nim gubi.

Mimo ciężkiego tematu, Relaks amerykański nie jest książką całkowicie mroczną. Strachota ma ogromne wyczucie ironii, absurdu, momentami bywa wręcz zabawny – ale ta zabawność działa jak nóż w plecy. Śmiejemy się, po czym nagle uświadamiamy sobie, że to nie jest śmieszne. Że to o nas. O naszych znajomych. O kimś, kto w poniedziałek rano idzie do lekarza nie po pomoc, ale po spokój w tabletce.

To książka ważna. Potrzebna.

Czyta się ją szybko, ale myśli się o niej długo.

Polecam każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki – komuś, kto nie boi się zajrzeć w ciemniejsze zakamarki psychiki. Bo właśnie tam Strachota kieruje światło.


OPIS OD WYDAWCY 

Wydanie III poprawione.


Kultowa powieść Juliusza Strachoty powraca. Nowe wydanie poprawione przez autora, nowa okładka Małgorzaty Halber. Bardzo jak Relaks, tylko lepszy.

Poprzednie nakłady się wyprzedały, a książka stała się białym krukiem. Dziś powraca w jeszcze lepszym wydaniu, dla nowego pokolenia Czytelniczek i Czytelników.

Julian Seratowicz jest uzależniony od Xana*u. Wędruje między przychodniami, szpitalami, aptekami i stanami lekowego relaksu. Kogo spotka na swej drodze? Dokąd zaprowadzi go ta wędrówka? Juliusz Strachota podejmuje ważną tematykę męskiego uzależnienia od leków. Nie moralizuje, nie dyscyplinuje, ale pokazuje sytuację od środka: z perspektywy osoby uzależnionej. To jazda bez trzymanki pomiędzy kolejnymi dawkami. Dziesięć lat po premierze w NEWHOMERS ukazuje się trzecie wydanie Relaksu amerykańskiego, pierwsze w tej edycji, gruntownie przejrzane, poprawione i zmienione. Książka zawiera 54 tabletki Xana*u.

"Najlepsze umysły. Geniusz, przyjaciel, morderca. Tragiczna historia schizofrenii" - Jonathan Rosen


 „Najlepsze umysły” Jonathana Rosena to książka, która zostaje w czytelniku na długo. Choć jest to reportaż, czyta się go jak niezwykle osobistą opowieść – pełną emocji, wnikliwej analizy i wstrząsających wydarzeń. Autor opowiada historię swojego przyjaciela, Michaela Laudora, genialnego studenta Yale, który miał przed sobą wielką przyszłość, a jednak jego życie potoczyło się w dramatyczny sposób. Zmagał się ze schizofrenią, przez lata próbował odnaleźć swoje miejsce w świecie, a ostatecznie dopuścił się brutalnej zbrodni.

To nie tylko opowieść o jednym człowieku, ale także o systemie, który zawiódł na każdym poziomie – o psychiatrii, która nie była w stanie zapewnić realnej pomocy, o społeczeństwie, które wolało nie dostrzegać problemu, o granicy między geniuszem a chorobą. Rosen pisze z niezwykłą dokładnością psychologiczną, wnikając w życie Michaela i pokazując, jak złożony był jego świat wewnętrzny.

Książka jest obszerna, ale każda jej strona ma znaczenie. To lektura wymagająca, pełna trudnych tematów, ale jednocześnie angażująca i skłaniająca do refleksji. Autor nie tylko przedstawia fakty, ale również stawia pytania o to, jak rozumiemy choroby psychiczne i jak – jako społeczeństwo – wobec nich zawodzimy.

„Najlepsze umysły” to wciągająca, emocjonalna i głęboko poruszająca książka, którą warto przeczytać. To jedna z tych pozycji, które nie dają o sobie zapomnieć.


OPIS 

Finalista Nagrody Pulitzera.

Jedna z ulubionych książek Baracka Obamy w 2023 roku!

Co sprawiło, że Michael Laudor, genialny student Yale, trafił do szpitala psychiatrycznego po tym, jak zabił ukochaną kobietę?

Przez moment wydawało się, że obdarzony błyskotliwym intelektem, ogromnym talentem i magnetyczną charyzmą Amerykanin, którego historię na swoich łamach opisał „The New York Times”, może mieć wszystko.

Wkrótce jednak, nękany paranoicznymi urojeniami, Laudor zasztyletował swoją narzeczoną.

Ta wstrząsająca opowieść o marzeniach, chorobie i niewydolności systemu opieki psychiatrycznej, pozostaje w pamięci na długo.

Najlepsze umysły to historia trudnej przyjaźni, wielkich ambicji, tragicznej miłości i ceny wypierania prawdy.

Rosen opowiada o tym, jak rozumiemy choroby psychiczne… albo jak ich nie rozumiemy.

"Jak być dobrym rodzicem? - Małgorzata Gołota




 Dobra, wartościowa i zdecydowanie bardzo potrzebna lektura. Autorka przeprowadziła szereg rozmów ze specjalistami, którzy odpowiedzą nam na kluczowe pytania. Porozmawiamy między innymi z psychologami, terapeutami czy też nauczycielami z wieloletnim doświadczeniem. Dowiemy się, jakie problemy stoją obecnie przed rodzicami, jak sobie z nimi radzić oraz jak im zapobiegać.


Zdecydowanie Pani Małgorzata Gołota potrafi dobrze i skutecznie stawiać pytania i prowadzić rozmowę w odpowiednią stronę. W tej książce nie ma miejsca na zbędny i niepotrzebne informacje! Każda z tych rozmów wnosi wiele do naszego myślenia, uczy nas i pokazuje, co jest tak naprawdę ważne. Z tej książki dowiemy się między innymi, jak odpowiednio komunikować się ze swoim dzieckiem, czym jest sexting, który ostatnio stał się bardzo popularny czy też o rozwijaniu potencjału u swojego dziecka. Mnie mocno zaciekawił również ostatni rozdział, w którym przedstawionych mamy ranking 10 najlepszych systemów edukacyjnych na świecie! Poza tym dużo też jest o nas samych, czyli o rodzicach. O tym, żeby również pamiętać o sobie i nie zapominać o małych przyjemnościach.


Książkę naprawdę bardzo szybko się czyta. Wiedza jest przekazana w przystępny i lekki sposób i zdecydowanie jest to lektura, do której warto wracać. Według mnie obecnie jest to obowiązkowa książka dla każdego rodzica! Mamy 300 stron, a tak dużo specjalistycznej i fachowej wiedzy!


OPIS OD WYDAWCY :

"„Dobre przygotowanie do życia daje owoce w postaci dziecka, które czuje się kochane i akceptowane, które ma wolę walki o zaspokajanie swoich potrzeb, które zna swoje mocne i słabe strony. (…) Zaakceptuj to, jakie masz dziecko i nie oczekuj od niego, by spełniało twoje marzenia czy próbowało sprostać twoim wymaganiom”.

Ewa Woydyłło-Osiatyńska

„Moi rodzice są toksyczni i nie szanują moich granic”.

„Tata zawsze był i nadal jest wycofany, jeśli chodzi o sprawy związane z emocjami”.

„Mam fajnych rodziców, bo zawsze mnie wspierali, dawali mi szansę, by rozwijać pasje, pocieszali”.

Zaufaj intuicji dziecka w sprawie tego, co jest mu potrzebne.

Rodzic nie musi być idealny, ma być wystarczająco dobry.

Ważne jest to, abyśmy się wzajemnie szanowali.

WARTO ZADBAĆ O DOBRĄ RELACJĘ Z DZIECKIEM.

WIĘŹ MIĘDZY RODZICEM A DZIECKIEM JEST NIE DO PRZECENIENIA.

To książka dla tych, którzy wychowują dzieci we współczesnej Polsce. Dla pokolenia matek i ojców, którzy mają szansę stać się pierwszą naprawdę świadomą generacją rodziców.

I chcą wychować szczęśliwe dzieci."

"Na oczach wszystkich" - Katarzyna Włodkowska

 


 Zdecydowanie OBOWIĄZKOWA lektura! Jest to oddanie głosu kobiecie, która przez lata była maltretowana, wykorzystywana i więziona przez swojego męża. Jej wołanie o pomoc i szansa na to, aby jej los poznało jak najwięcej osób. To przerażające, że w obecnych czasach, w niektórych miejscach cały czas jest ciche przyzwolenie na przemoc. W końcu każdy czasami lubi się napić i uderzenie swojej żony, to przecież nie jest nic złego, prawda?

Autorka pokazuje nam prawdę! Prawda, która przez lata była lekceważona. Widzimy, jak mocno zawodzi tutaj aparat sprawiedliwości oraz zwykła ludzka empatia i troska o drugą osobę. To nie jest lekka i ciepła książka, ale taka, która pokazuje nam rzeczywistość. Przeniesiemy się tutaj na Kaszuby, miejsce, gdzie przez 4 lata Ewa przeżywała swoje domowe piekło. Kobieta, wraz ze swoimi córkami w końcu zdobyła się na niesamowitą odwagę i udało jej się uciec od swojego oprawcy! Ta sprawa działa się niedawno i to obok nas!
Dla mnie jest to jeden z lepszych reportaży, jakich ostatnio czytałam. Pani Katarzyna Włodkowska podeszła do tematu bardzo rzeczowo, chociaż na pewno i jej nie było łatwo wchodzić w tę sprawę. Do tego wiele tutaj wstawek historycznych oraz pobocznych historii, które jeszcze lepiej pokazują nam całość i kulturę rejonu Kaszub oraz Pomorza. Zdecydowanie, mocno i z całego serca polecam!


"Grzechy Szejka" - Tom Steinfort

 


Poruszająca książka! Niesamowicie prawdziwa, mocna i skandaliczna. Zdecydowanie jest to publikacja, która zrobiła na mnie ostatnio największe wrażenie. I nie nie, jest to romans, erotyk czy powieść obyczajowa-to książka faktu! Autor odsłania nam tajemnice tego kraju, pokazuje, co robi szejk Muhammad ibn Raszid Al Maktum i co skrywa się z tymi pięknymi i zdobionymi budynkami. Dubaj sprzedaje swój wizerunek jako postępowa i piękna metropolia jak sam autor mówi-sprzedaje się nam kłamstwo. Wystarczy spojrzeć trochę głębiej i widzimy , jak traktowane są tutaj kobiety, z czym zmagają się mieszkańcu i co tam tak naprawdę się dzieje... Ta książka otworzy Wam oczy, pokaże, jak wszystko jest złudne i jak łatwo nawet w dzisiejszych czasach ukryć prawdę! Dubaj = kul jednostki. Wszystko kręci się wokoło jednej osoby, to właśnie on więził swoją córkę przez lata, aż w końcu Latifa ogłosiła prawdę światu. Pamiętajmy o tym, abym mieć otwarte oczy! Nie wierzmy złudnie w to, co widzimy i cudownie pasuje tutaj powiedzenie "Nie wszystko złoto co się świeci" Ja mam cichą nadzieję, że ta książka wniesie coś więcej i chapeau bas dla autora, który podjął się tego ciężkiego tematu!

Opis od wydawcy:
"Dubaj jest uznawany na całym świecie za ostoję nowoczesności: błyszczące drapacze chmur, tygiel kulturowy, gospodarz wydarzeń sportowych na wysokim poziomie, a nawet nowy gracz w wyścigu kosmicznym. Miastem rządzi szejk Muhammad ibn Raszid Al Maktum, wszechmocny multimiliarder. Ale postępowa propaganda jego królestwa jest przykrywką dla ciemnej strony emiratu. Najlepiej widać to w pałacu szejka.

Tom Steinfort, wielokrotnie nagradzany reporter 60 Minutes, spędził wiele lat na śledzeniu postępków szejka Muhammada i niepokojących realiów życia w Dubaju. Teraz dzieli się historiami odważnych osób, które doświadczyły horroru i uwierzyły mu, że dzięki publikacji, prawda ujrzy światło dzienne."

Książkę kupisz:

TUTAJ! KLIK!KLIK!KLIK!


"Egzekutor" - Marcel Woźniak

 


Książka, która wzrusza, szokuje i nie daje o sobie długo zapomnieć. Jest to poruszająca historia i fakty, które zostały nam przedstawione w formie powieść obyczajowej. Fikcja przeplata się tutaj z rzeczywistością, chociaż czytając ją mamy wyobrażenie, że nic z niej nie mogło wydarzyć się naprawdę! To szokujące i niewyobrażalne, jak człowiek potrafi traktować drugiego człowieka.

'Egzekutor" to przedstawienie nam życiorysu Felixa Landau. To właśnie on był zbrodniarzem wojennym, bez wahania więził, karał i rozstrzeliwał drugiego człowieka. Autor bardzo dobrze skupił się na pokazaniu nam jego osoby i dostajemy to wraz ze świetnie zbudowanym obrazem psychologicznym tego człowieka. Książka pochłania całkowicie. Zaczyna się od wydarzeń, które miały miejsce w Lwowie i dotyczyły masowego mordu profesorów. To przerażające, że Ci ludzie działali z taką "lekkością"!

Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej lektury - źle trafiliście. Jeśli szukacie czegoś MOCNEGO, DOBREGO i PORUSZAJĄCEGO - to zdecydowanie jest książka dla Was! Ja z całego serca ją polecam. To ważne, aby ta historia była nam powtarzana, przybliżana, bo jak widzimy wszystko lubi zataczać koło i sam autor wspomina o tym na samym końcu swojego dzieła.



ZAPOWIEDŹ - "Egzekutor" - Marcel Woźniak

 


Już za dwa dni! Zdecydowanie i krótko - WARTO!!!! 


"Felix Landau lubił przesiadywać na balkonie okazałej willi i strzelać do przechodzących Żydów. W listach miłosnych do żony szczegółowo opisywał sadystyczne czyny, jakich się dopuścił. Brał też udział w masakrze profesorów lwowskich w nocy z 3 na 4 lipca 1941 we Lwowie.

Landau to zbrodniarz nazistowski, który organizował pracę Żydów w Drohobyczu. Na jego łasce był Bruno Schulz, którego nazista zmusił do namalowania w swojej willi obrazów inspirowanych baśniami. Wkrótce to za jego sprawą, Schulza spotkała okrutna śmierć.

U boku wiernie towarzyszyła Landauowi ukochana Gertrude. Urządzała z nim wystawne przyjęcia w drohobyckiej willi, w dzielnicy oddzielonej od getta aleją jabłonek i ładnych domów. Gertrude szybko znalazła się pod wpływem Feliksa.

TO HISTORIA O SADYSTACH, KTÓRZY NIE COFNĘLI SIĘ PRZED NICZYM.'


"Przypadkowe odkrycia medyczne" - Robert W. Winters

 


Uczy, szokuje i zaciekawia - to chyba najlepsze słowa, które określają tę książkę. Zawsze z radością sięgam po reportaże medyczne, tak też było i w tym przypadku. W środku znajdziemy aż 25 przykładów tego, jak coś zostało odkryte.. przypadkowo! Czasami takie proste rzeczy, stały się małą iskierką do wielkich pomysłów.

Medycyna cały czas się zmienia, ewoluuje i ma dla nas wiele zagadek i niewidomych, ta książka zdecydowanie nam to pokaże! Ja czytałam ją z niemałym zainteresowaniem i strona po stronie chłonęłam kolejne ciekawostki. Niektóre przerażały, inne szokowały, a jeszcze inne bawiły. Tutaj cały czas coś się dzieje, a my zaczynając czytać dany rozdział, nie spodziewamy się tego, jak ta niby mała rzecz mogła wpłynąć na całą medycynę! Mnie szczególnie przeraził rozdział na temat znieczuleń! Jeszcze tak niedawno lekarze podejmowali się operacji bez nich. Wiecie, że kiedyś nawet kokaina służyła do tego, żeby znieczulać? Albo że były organizowane party, gdzie główną role odgrywał gaz? Szok!

Książka idealna dla osób, które czytając lubią się dowiedzieć czegoś nowego i nauczyć. Na mnie zrobiła ogromne wrażenie, a do tego wzbogacona jest ilustracjami! Polecam!


OPIS

"Jak upór i trochę szczęścia zmieniły świat.
Czy wiesz, że:
• miniaturowy odłamek plastiku w oku pilota RAF-u sprawił, że dziś używamy tego materiału do produkcji sztucznych soczewek;
• tytanowa komora, która za nic nie dawała usunąć się z kości królika, doprowadziła do powstania implantów dentystycznych;
• viagrę zawdzięczamy grupie chemików pracujących nad nowym lekiem mającym przynieść ulgę cierpiącym z powodu dusznicy bolesnej;
• pięć wyjątkowo ciepłych tygodni 1928 roku pomogło Alexandrowi Flemingowi w odkryciu penicyliny.
Wiele z najważniejszych odkryć medycznych zostało wynalezionych zupełnym przypadkiem.
Poznaj fascynujące historie, które zmieniły świat.


"Centrum śmierci" - Shiya Ribowsky, Tom Schachtman


Uwielbiam książki o tematyce medycznej, a szczególnie reportaże, więc byłam pewna, że muszę po nią sięgnąć. "Centrum śmierci" to tak naprawdę osobista historia człowieka, który od lat pracuje jako śledczy medycyny sądowej w Nowym Jorku. Widzimy trudy jego pracy, rozwój oraz to co spowodowało, że znalazł się właśnie na tym miejscu.

Książka jest świetnie napisana! Zdecydowanie autor zawarł w niej wiele zabawnych momentów, a do tego zdradził nam wiele ciekawostek z zawodu. Dla mnie jej czytanie to była prawdziwa uczta! Każdą stronę starałam chłonąc się najlepiej jak potrafię. Wszystko jest dokładnie i dobrze wytłumaczone. Nic tutaj nie pozostawia nam żadnych wątpliwości i dodatkowych pytań. Sami przekonacie się, jak wiele tajemnic nosi po śmierci ludzkie ciało i jak wiele, można z niego wyczytać! Ta książka szokuje! Zdecydowanie jest to zawód dla osób o mocnej psychice i które lubią to co robią! Cieszę się, że autor pokazuje nam tę część swojego życia i zdradza tak wiele mocnych tajemnic. Polecam

Opis: 
"Osiem milionów mieszkańców to osiem milionów sposobów na śmierć.
Opowieść jednego z najbardziej doświadczonych śledczych z zakresu medycyny sądowej.
Dla fanów bestsellera "Ciało nie kłamie".
Oto Nowy Jork, jakiego nie znałeś: podróż przez pełne robactwa noclegownie w ponurych dzielnicach i luksusowe apartamenty w centrum miasta, podczas której z kolejnych szaf metropolii niespodziewanie wychodzą trupy. W tej opowieści medycyna sądowa służy nie tylko rozwiązywaniu kryminalnych zagadek, ale też ratowaniu życia.
Bliżej metropolitalnych kostnic znajdziesz się tylko jako ofiara morderstwa.
Shiya Ribowsky przez piętnaście lat pełnił funkcję śledczego w Biurze Naczelnego Lekarza Sądowego Nowego Jorku – najbardziej rozbudowanej organizacji tego typu na świecie. Kierował największym przedsięwzięciem w dziejach medycyny sądowej, identyfikując szczątki ofiar zamachów z 11 września 2001 roku. Rozwiązywał sprawy ponad ośmiu tysięcy zgonów i odegrał kluczową rolę przy wyjaśnianiu kilku najbardziej zagadkowych przypadków śmierci w Nowym Jorku.
"Centrum śmierci", książka wciągająca, a zarazem niezwykle bolesna, stanowi wyjątkową biografię Nowego Jorku, w której to, co straszne, przeplata się z tym, co wzniosłe. Autor odmalowuje nader celny portret śmierci (i życia) w mieście, które nigdy nie zasypia."


 

"Dzieci trawy" - Iga Klementowska

 


"Zapach trawy- opowieść o dzieciach hipisów" to książka po którą od razu zdecydowałam się sięgnąć! Dlaczego? Kultura jest mi znana, ale nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać żadnej publikacji na ten temat.  Do tego tak urzekająca okładka i mamy zestaw idealny! 

Historie, które mamy tutaj spisane przeplatają się między sobą. Spodziewałam się, że dostanę po kolei zebrane wywiady, a mamy tutaj zupełnie co innego! Są to historie Tomka, Anki, Jacka, Kaye, Małgosi, Kristin, Carla, Janusza... Wszystko na początku wydawać nam się może dość chaotyczne, ale uwierzcie mi - w tym jest system! Cieszę się, że jest to w formie opowieści, a nie suchych i prostych wywiadów, które na pewno możemy znaleźć gdzieś w sieci. Książka dużo przed nami odkrywa! Pokazuje od drugiej strony, jak wygląda kultura hipisów oraz jak wpływa ona na inne osoby. Zdecydowanie jeśli lubicie taką tematykę, to ta książka jest dla Was! 


"Zabójca" - Andrea Galli



Książka "Zabójca" jest to reportaż napisany przez włoskiego dziennikarza Andrea Galli. Historia, którą mamy przed sobą to biografia jednego z najbardziej niebezpiecznych oraz poszukiwanych płatnych zabójców na świecie. Julian Sinanaj przez lata ukrywał się tak dobrze i działał tak skutecznie, że władze nie były świadome tego ile zbrodni popełnił i za jak wielką ilością morderstw stoi.

Julian Sinanaj, wychowywał się w albańskich slumsach podczas dyktatury Envera Hodży. Po jego śmierci i wybuchu wojny domowej wraz z ojcem musiał opuścić swoją ojczyznę i zamieszkał w Salonikach. To właśnie tam nauczył się pierwszych przestępstw, a następnie z pomocą gruzińskiej mafii stał się prawdziwą maszyna do zabijania. Niemylny, dokładny i skrupulatny w tym co robi, bezbłędnie dokonywał kolejnych zbrodni. Przez lata jego działań zgłaszali się do niego politycy, tajne służby, przestępny, czy też zwykli obywatele. W końcu popełnił błąd i w roku 2018 został chwytany w Albanii przez Interpol. On sam twierdził, że śmierci używał do "porządkowania świata" i dopiero po schwytaniu go dowiadujemy się jak wiele zbrodni popełni i za jak dużą ilością morderstw stoi.

Andrea Galli w książce rekonstruuje nam życiorys Juliana Sinanaj. Książka nie jest napisana w formie dokumentu, tylko zwykłej powieści obyczajowej czy kryminału. Wszystko zobaczymy oczami głównego bohatera, wejdziemy w jego skórę, dowiemy się co myśli i jakie ma uczucia. W niektórych momentach możemy poczuć zrozumienie, co do jego zachowania i zobaczymy, że wszystko nie jest tak czarne, jak na początku może nam się wydawać. Powoli zagłębiamy się w jego historię i dowiadujemy się co skłoniło go do tego, że został mordercą oraz jaki miało to na niego wpływ.

Książka mimo ciężkiej tematyki napisana jest bardzo lekkim językiem i łatwo się ją czyta. Rozdziały są krótkie, treściwe, a cała fabuła szybko wciąga i przekonuje nas do siebie. Całość oceniam bardzo dobrze i na pewno jest to historia warta naszego poznania!

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

A książkę dostaniecie o tutaj! :) 

 

"Operator 112" - Roman Klasa


Autor, pisząc tę książkę, miał cel i za to doceniam ją jeszcze bardziej. Reportaż ma nam pokazać, jak wygląda praca operatora Centrum Powiadamiania Ratunkowego oraz jak bardzo jest to niedoceniany i tak naprawdę nieznany nam zawód. Jak sam nam mówi, książka ma mieć cel edukacyjny i uświadamiać społeczeństwo. Do tego na samym jej końcu znajdziemy według mnie bardzo wartościowy poradnik jak rozmawiać z operatorem 112. Składa się on z 16 podpunktów i na pewno KAŻDY z nas powinien go znać, a nawet uczyć się w szkołach!

Opowieść autora zaczynamy od samych jego początków. Widzimy jak dostać się do takiej pracy, co nim kierowało i jakie miał oczekiwania. Wszystko napisane jest interesująco i co najważniejsze szczerze. Potem widzimy jego brutalne spotkanie z rzeczywistością i z systemem, który tak naprawdę w Polsce cały czas jest raczkujący. Zawód operatora CPR, tak naprawdę ma tylko kilka lat! Mamy tutaj również przytoczonych kilka rozmów telefonicznych, ale głównie książka skupia się na systemie, na obciążeniach, jakie niesie ze sobą ta praca i na odczuciach autora. Widzimy jak po nocy spędzonej "na słuchawce" wraca do domu, obok ludzi, którzy przez całą noc imprezowali, a niektórzy mogli do niego dzwonić. Jak wraca do swojego dziecka, po odebraniu telefonu od ojca, którego pociecha właśnie zmarła śmiercią łóżeczkową. Sam stwierdza, że ta praca go wypaliła, nauczyła go braku empatii i w pewnym momencie przytłoczyła za bardzo.

Ja uważam, że jest to bardzo wartościowa książka i bardzo dobrze napisany reportaż. Ciesze się, że miałam szansę po niego sięgnąć i Wam szczerze go polecam. Do tego szybko się go czyta i napisany jest lekkim językiem. Tak, jakbyśmy gadali z kumplem.

"Przyjęcie pięćdziesięciu zgłoszeń o bójkach nie oznaczało, że następne tego typu zdarzenie czymś mnie nie zaskoczy. To było w tej pracy wspaniałe i przerażające jednocześnie. Pomysłowość ludzi zastawiła mnie tak samo jak ich niewiedza. Niestety okazało się, że wokół dzieje się o wiele więcej złych i tragicznych rzeczy, niż przypuszczałem. "

"To dziwne, że musimy dostać obuchem w łeb, żeby zrozumieć i docenić wartość życia. Chyba traktujemy obecność rodziny i znajomych jak coś oczywistego, coś, co po prostu się nam należy"

www.czytampierwszy.pl 


ZAPOWIEDŹ - "Operator 112" - Roman Klasa


Przybiegam do Was z... dzisiejszą premierą, którą ja już miałam przyjemność przeczytać. Reportaż zrobił na mnie wrażenie i na zachętę zostawiam Wam z niego dwa cytaty i opis! 

"Przyjęcie pięćdziesięciu zgłoszeń o bójkach nie oznaczało, że następne tego typu zdarzenie czymś mnie nie zaskoczy. To było w tej pracy wspaniałe i przerażające jednocześnie. Pomysłowość ludzi zastawiła mnie tak samo jak ich niewiedza. Niestety okazało się, że wokół dzieje się o wiele więcej złych i tragicznych rzeczy, niż przypuszczałem. "

"To dziwne, że musimy dostać obuchem w łeb, żeby zrozumieć i docenić wartość życia. Chyba traktujemy obecność rodziny i znajomych jak coś oczywistego, coś, co po prostu się nam należy" 

Zaczynało się zawsze tak samo.
– Operator 36, w czym mogę pomóc?

Dalsza część rozmowy za każdym razem była wielką niewiadomą. Czy operatora czeka dziesięć minut wysłuchiwania wyzwisk od pijanego mężczyzny? A może właśnie dzwoni zrozpaczona matka, której dziecko odchodzi w jej ramionach? Lub po drugiej stronie jest samobójca, który za moment targnie się swoje życie?

Roman Klasa przez prawie sześć lat pracował w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku jako operator numeru alarmowego 112. Nigdy nie widział swoich rozmówców, jednak często to właśnie od niego zależał ich dalszy los.

Książka „Operator 112. Relacja z centrum ratowania życia” to poruszająca i szokująca opowieść człowieka, który przez lata był uczestnikiem ludzkich dramatów. Autor wspomina proces rekrutacji do CPR, przywołuje najciekawsze przypadki zgłoszeń na numer 112 i przedstawia realia pracy ludzi, którzy nie są zauważani, mimo że każdego dnia biorą na siebie ogromną odpowiedzialność za ludzkie życie i zdrowie.



"Festiwale wyklęte" - Bartosz Żurawiecki



Uwielbiam książki, które pokazują nam nieznany kawałek historii naszego kraju. Które uczą i odkrywają przed nami niektóre z tajemnic. Tutaj zagłębimy się w polski kawałek kultury. Zobaczymy początki i pierwsze występy artystów, których teraz zna chyba każdy! Jeśli jesteście fanami polskiej sceny muzycznej i nieobca jest Wam historia, to zdecydowanie powinniście po nią sięgnąć. Mnie ona bardzo zainteresowała, chociaż nie powiem, że nie było w niej momentów, które mnie nużyły. Książka na pewno nie jest do przeczytania na raz i lepiej ją sobie "dozować". Z ciekawostek? Nie ma ich niestety aż tak dużo i zdecydowanie liczyłam na więcej. Pojawia się tutaj oczywiście kilka historyjek i anegdot, ale mimo wszystko więcej tutaj opisów i suchych faktów, które nie wszystkich mogą zainteresować. Autor miał na nią swój pomysł i mocno trzymał się schematów, jakie przybrał już na początku tej książki. Ja sama, wolałabym lżejszą formę i mnie statystyk oraz opisów co, ile i jak. W książce mamy też trochę polityki i czasami zdecydowanie była ona według mnie zbędna! Tym bardziej osobiste komentarze na jej temat oraz opinie. Myślę też, że ta książka świetnie sprawdzi się dla osób, które wychowały się w czasach PRL-u i dla których festiwale w niej zawarte nie są obce! Idealna pozycja na prezent dla rodziców, cioć i dziadków.

"Moja dzika Syberia" - Karolina Kozioł

 Jest to króciutka książka reportażowa, gdzie autorka pokonuje kolejne etapy podróży koleją Transsyberyjską. Przygoda zaczyna się w Sankt Petersburgu, a kończy w Władywostoku. Książka zdecydowanie dla osób, które kochają przygody i podróże! Autorka nie raz podkreśla jak ważne są one i jak duży wpływ mają one na nas i na nasz charakter. Poza pięknymi widokami i miejscami, poznamy również wartościowych ludzi. Odpowiemy sobie nie raz na pytanie czym dla kogoś jest szczęście. Ta książka poza podróżą wgłąb Syberii, to również podróż wgłąb ludzkiej psychiki i postępowania. 
Książka jest na godzinę czytania, mamy tutaj zaledwie 103 strony i mnóstwo zdjęć. Mi brakowało tego, że fotografie w niej nie są kolorowe! Autorka mówi o pięknie przyrody, o krwistoczerwonym niebie i zdecydowanie chciałabym to również zobaczyć w jej barwach, a nie szaro-białe jak jest tutaj. Zdecydowanie książka była dla mnie ciekawą przygodą! Jeśli lubicie książki reportażowo podróżnicze, to i Wam się ona spodoba.
Cena okładkowa książki to 29,90 zł. Uważam, że jeśli chcecie ja kupić to szukajcie na promocji! Na internetowych księgarniach można ją kupić za niecałe 20 złotych i tyle według mnie jest ona warta, ponieważ tekstu nie jest dużo, a fotografie nie są kolorowe. 


Obserwatorzy

Copyright © *Wolne Litery*