"Anty-trylogia. Wzniecanie ognia." - Wojciech Górski

 


„Anty-Trylogia. Wzniecanie ognia” Wojciecha Górskiego to dramat historyczny, który podejmuje polemikę z utrwaloną wizją XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. Autor stawia pytania o narodowe mity, bohaterów i wpływ literatury na nasze postrzeganie historii, proponując odważne i wymagające spojrzenie na przeszłość. To lektura dla czytelników, którzy lubią książki prowokujące do refleksji i dyskusji.


OPIS OD WYDAWCY

Czy można na nowo napisać historię, która wydawała się już dawno zamknięta i niezmienna? Wojciech Górski w swoim fascynującym dramacie historycznym "Anty-Trylogia. Wzniecanie ognia" podejmuje to ambitne wyzwanie, rzucając rękawicę utrwalonym narracjom i otwierając przed czytelnikami zupełnie nowe perspektywy na kluczowe wydarzenia z połowy XVII wieku w Polsce.


To nie jest zwykła książka historyczna. To literacka prowokacja, która zmusza do głębokiej refleksji nad tym, co wiemy o naszych narodowych mitach i bohaterach. Górski śmiało sięga po kanoniczny tytuł, by zaprezentować alternatywną, a nade wszystko, jak sam podkreśla, rewolucyjną weryfikację zdarzeń, postaci i ich motywacji. Zamiast biernie przyjmować utrwalone interpretacje, autor zaprasza do aktywnego dialogu z przeszłością, stawiając pod znakiem zapytania wszystko, co wydawało się pewnikiem. Czy jesteś gotowy, by spojrzeć na historię Polski w zupełnie inny sposób?


Rewolucyjna interpretacja historii Polski

"Anty-Trylogia. Wzniecanie ognia" koncentruje się na rozprawieniu się z fałszywą interpretacją dziejów, która - zdaniem autora - została ukształtowana przez dwór królewski, a następnie utrwalona i spopularyzowana przez Henryka Sienkiewicza. W swoich wcześniejszych dziełach Sienkiewicz stworzył stereotypy bohaterów i zdrajców, które dla wielu stały się niepodważalną prawdą. Wojciech Górski odważnie wnika w głąb tych narracji, analizując je krytycznie i oferując świeże, często zaskakujące spojrzenie na postacie i konflikty tamtych lat. To propozycja dla tych, którzy cenią sobie niezależność myślenia i nie boją się kwestionować autorytetów.


Autor z niezwykłą precyzją, charakterystyczną dla gatunku dramatu historycznego, demistyfikuje znane postaci i wydarzenia, ukazując ich wielowymiarowość i złożoność, daleką od często uproszczonych wizji. Książka zaprasza do ponownego przemyślenia, kto tak naprawdę był bohaterem, a kto zdrajcą w burzliwym wieku XVII. Górski zachęca do samodzielnego wyciągania wniosków, opierając swoją opowieść na mniej znanych faktach i nowatorskiej analizie. Czy Trylogia Noblisty naprawdę wypaczyła dzieje, czy może przedstawiała jedynie jedną z wielu możliwych perspektyw? Ta książka skłoni Cię do poszukiwania odpowiedzi.


Odkryj prawdę w Anty-Trylogii

Czytelnicy "Anty-Trylogii. Wzniecanie ognia" często podkreślają odwagę autora w poruszaniu trudnych tematów i doceniają jego rzetelne podejście do źródeł. Wielu odbiorców ceni sobie również przystępny język i styl, który, mimo poważnej tematyki, sprawia, że lektura jest angażująca i płynna. To dramat historyczny, który nie tylko edukuje, ale przede wszystkim inspiruje do samodzielnego myślenia i aktywnego uczestnictwa w interpretacji przeszłości. Książka jest ceniona za to, że nie boi się stawić czoła historycznym dogmatom, otwierając przestrzeń do intelektualnej debaty.


Wojciech Górski, świadomy kontrowersji, jakie może wzbudzić jego dzieło, nie unika dyskusji. Wręcz przeciwnie, jego "Anty-Trylogia" jest niczym iskra, która ma wzniecić ogólnonarodową wrzawę o racje - o to, czy patrzymy na naszą historię z odpowiedniej perspektywy. To zaproszenie do wspólnej podróży, której celem jest zrozumienie, że historia nigdy nie jest jednowymiarowa, a każda opowieść ma swoją drugą stronę. "AUDIATUR ET ALTERA PARS!" - Niech będzie wysłuchana i druga strona, to motto doskonale oddaje ducha tej niezwykłej publikacji.


Jeśli czujesz, że nadszedł czas, by podważyć utarte schematy, poznać alternatywne punkty widzenia i głęboko zastanowić się nad kształtem polskiej historii, to "Anty-Trylogia. Wzniecanie ognia" jest lekturą obowiązkową. Przygotuj się na intelektualną przygodę, która poszerzy Twoje horyzonty i skłoni do przemyśleń. Sięgnij po tę książkę i rozpocznij własną podróż przez historię na nowo!

"Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy" - Autor Nieznany

 



„Okazuje się, że smutek jest jeszcze smutniejszy, niż nam się wcześniej wydawało. Żałoba ma więcej odcieni, niż myśleliśmy. Szczęście jest o wiele trudniej poczuć czy osiągnąć.”

Ta książka boli. I zostaje pod skórą na długo.

Zaczyna się zwyczajnie – niedziela, 7 października 2023 roku. Plan na tenis, lekarza, normalny dzień. A potem w jednej chwili wybucha wojna i całe życie rozpada się na kawałki. Autor wraz z siostrą ucieka przed bombardowaniami, zabierając ze sobą to, co najważniejsze – koty. Znajdują schronienie w ciasnym pokoju, w przeludnionym mieszkaniu, gdzie każdy dzień jest walką o wodę, jedzenie, leki i kontakt z bliskimi.


Ten dziennik to zapis codzienności w świecie, który przestał być bezpieczny. Wędrówki przez obrócone w proch dzielnice Gazy, próby dodzwonienia się do przyjaciół, świadomość, że do wielu z nich nie uda się już nigdy zadzwonić. Wojna nie jako nagłówek w wiadomościach, ale jako otaczającą nas codzienność.


Najbardziej urzekła mnie jednak miłość i troska o zwierzęta. W tym totalnym chaosie, strachu i braku nadziei bohaterowie nie przestają ratować, chronić i karmić kotów. Ta czułość wobec najsłabszych staje się jednym z ostatnich przejawów normalności i człowieczeństwa. Jakby właśnie w tej trosce próbowali ocalić coś jeszcze – siebie.


To niezwykle szczere, poruszające i bardzo potrzebne świadectwo wojny. Ciche, osobiste, a przez to jeszcze bardziej wstrząsające. 🖤



OPIS OD WYDAWCY 

„Robiąc sobie śniadanie, pomyśl o innych. (Nie zapomnij nakarmić gołębi)”.

– Mahmud Darwisz, palestyński poeta

Niedziela, 7 października 2023 roku. Pewien anonimowy mężczyzna ma już plany na ten dzień: najpierw tenis, później wizyta u lekarza. Jednak z dnia na dzień wybucha wojna i jego życie wywraca się do góry nogami. Razem z siostrą zabierają koty i uciekają przed bombardowaniami aż odnajdują schronienie w ciasnym pokoiku już i tak przeludnionego mieszkania.

Aby nie stracić poczucia czasu, mężczyzna zaczyna pisać dziennik, w którym przez następne miesiące relacjonuje swoją codzienność. To, jak w poszukiwaniu leków, jedzenia i wody przemierza obrócone w proch dzielnice Gazy. Jak próbuje nawiązać kontakt z bliskimi, pomimo przerw w dostawie prądu. Jak uczy się funkcjonowania w nieludzkich warunkach.

Szybko orientuje się, że wojna nie potrwa tylko chwili. Że pieniędzy na żywność jest coraz mniej. I że do coraz większej liczby przyjaciół nie dodzwoni się już nigdy – nawet gdy ten cholerny, nieustannie rwący się internet w końcu zacznie działać.

Dziennik był publikowany przez pierwsze miesiące wojny na łamach „Guardiana”. To niezwykle szczere, uniwersalne – i przy okazji świetne pod względem literackim – świadectwo wojny – przedstawionej z perspektywy jednego z miliona punkcików świetlnych, które gasną jeden po drugim na wciąż ciemniejącej mapie Gazy.

„To książka pełna pytań, na które być może do końca świata nie znajdziemy odpowiedzi. To zapis odczuwanej każdym kawałkiem ciała wojny, strachu, przerażenia, wiary w jeszcze jeden dar od losu, nadziei na przeżycie. To konsekwentna opowieść o rozpadzie i znikaniu świata. Ten dziennik to anonimowe, uniwersalne świadectwo ze środka piekła, dowód moralnego upadku tych, którzy odpowiedzialnością za działania terrorystyczne tchórzy postanowili obarczyć niewinnych”.

- Michał Nogaś

„Ten dziennik zmusza do ujrzenia perspektywy osób, które swoje przyzwyczajenia i plany musiały porzucić w mgnieniu oka. Opisane wspomnienia utraconej codzienności pozwalają głęboko zrozumieć, jak łatwo może przepaść to, co znane i stałe. Nowa rzeczywistość zmiażdżyła dawną codzienność Palestyńczyków, codzienna walka o przetrwanie toczy się kosztem podstawowych potrzeb, a niekończąca się obawa jest na porządku dziennym. Dlatego przestaje dziwić, że nie ma tu przestrzeni na argumenty na rzecz którejś ze stron. Są ludzie tacy jak my, którym zostały jedynie nadzieja i wzajemna troska. I którym należy się nasza uwaga”.

- Kasia i Jacek Sienkiewicz, KWIAT JABŁONI

Obserwatorzy

Copyright © *Wolne Litery*