maja 21, 2019

"Pierwszy róg" - Richard Schwartz

"Pierwszy róg"  - Richard Schwartz


Wiem, że mam tutaj sporo fanów fantastyki i mi również zdarza się po niego coraz częściej sięgać. Tej książce odmówić nie mogłam, opis mnie oczarował! Ja właśnie czytam pierwszy tom, a na rynku mamy już trzeci! Wam zostawiam opis, i fragment książki! :) 


"Wszystko ma swój początek w zasypanej śniegiem gospodzie w górach dalekiej Północy. Stary wojownik Havald, zmęczony życiem i wieczną walką, tajemnicza czarodziejka Leandra, niebezpieczny przywódca bandy łupieżców i mroczna elfka o szczególnych upodobaniach seksualnych. Każde szuka czegoś innego. Każde podąża w inną stronę. Kim są naprawdę? Dokąd zmierzają?

Żadne z nich nie wie, że głęboko pod gospodą krzyżują się prastare linie mocy. Kiedy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają podróżnych od świata, wybucha panika: krwawy mord wskazuje na to, że w pobliżu czai się bestia. Czy Havald i Leandra mogą komuś zaufać? Trop prowadzi do legendarnego królestwa Askiru…

Intensywna, gęsta atmosfera, znakomite dialogi i fenomenalnie wykreowani bohaterowie to tylko przedsmak monumentalnego eposu o walce z przepotężnym Imperium Thalaku.

Pierwszy Róg rozpoczyna cykl fantasy, który porwał kilkusettysięczną rzeszę czytelników na całym świecie. Tajemnicza, magiczna przygoda wciąga już od pierwszych stron."

Ciekawi? :) 

maja 21, 2019

"Dziennik kata" - John Ellis

"Dziennik kata" - John Ellis

Książka, która przeniesie nas 100 lat do tyłu, znajdziemy się w Wielkiej Brytanii i razem z Johnem Ellisem będziemy mu towarzyszyli przy egzekucjach, które musiał dokonać. Przez 23 lata był on urzędowym katem i w tym czasie dokonał aż 203 egzekucje! Myślę, że do dnia dzisiejszego jest to bardzo kontrowersyjny temat, który ma tak samo wielu zwolenników, jak i przeciwników i tak samo było w ówczesnej Wielkiej Brytanii. Powiem Wam szczerze, że ta książka mnie zszokowała! Nie sądziłam ,że podejście do osób, na których miała zostać dokonana egzekucja były traktowane w taki sposób. Zacznijmy od tego, że przeciwko nim odbywał się zazwyczaj długi proces, były apelacje, były odwołania ludzi, zgromadzenia i listy pisane do samego króla. Czasami się udawało, jednak w tej książce zobaczymy bardzo mało takich przypadków. Potem oczywiście więzienie, specjalna pojedyncza cela i całe przygotowanie. Kat przybywał wcześniej, musiał zobaczyć swoją ofiarę i oszacować, jak ustawić szubienice! Kompletnie nie zdawałam sobie z tego sprawy, że przy każdej egzekucji była ona ustawiana specjalnie pod osobę na której zostawała dokonywana egzekucja! Liczył się oczywiście wzrost, waga, budowa i... rodzaj szyi! I po tym kat oceniał jaki dać spad! Przerażające, prawda? Nie zapominajmy, że nie mógł się pomylić, bo wtedy śmierć byłaby ciężka, a on byłby oceniany przez lekarza i inne osoby, które mogły zadecydować o usunięciu go od tej funkcji. To on dbał o to, żeby wszystko przebiegła w jak najbardziej humanitarny sposób, jeśli w ogóle możemy tutaj mówić o humanitarności... 
Nie chce Wam zdradzać więcej, mamy tutaj dużo przypadków, przykładów. Dużo morderców, ofiar, poszkodowanych i kilku uniewinnionych. Tak naprawdę jednak praktycznie nigdy nie wiadomo było, czy egzekucja powinna być wykonywana, czy też nie... 

maja 16, 2019

"Odwyk" - Adam Widerski

"Odwyk" - Adam Widerski


"Odwyk" jest to pierwsza książka Pana Adama Widerskiego, wobec której miałam bardzo duże oczekiwania i zdecydowanie muszę powiedzieć, że nie zawiodłam się na niej ani trochę. 

Książka już od pierwszych stron jest bardzo mocna i szybko nabiera tempa. Na początku zostaje popełnione bardzo brutalne morderstwo w łazience jednej z klinik do leczenia uzależnień. Od razu na pierwszy plan rzuca nam się kilku podejrzanych i w okół nich kręci się cała sprawa. Czy jednak na pewno ktoś z nich jest naprawdę mordercą? 

Akcja szybko się rozkręca, mamy coraz więcej morderstw, mamy również ofiary śledztwa i już na początku dwóch policjantów trafia w stanie krytycznym do szpitala. Do tego jednego z nich mamy również pogrzeb i powiem Wam szczerze, że jest to chyba pierwszy kryminał w którym brałam udział w pogrzebie policjanta i to już na pierwszych stronach książki! Po tym tym bardziej chciałam się dowiedzieć kto jest mordercą. 

Całą sprawą zajmuje się 4 komisariat w Łodzi i na pierwszym planie mamy komisarza Piotra Krzyskiego, który wraz kolegami i partnerką za wszelką cenę stara się jak najszybciej znaleźć osobę, która wydaje się być nieuchwytna. A może jednak istnieje sposób na morderstwo idealne? Na jaw wychodzą kolejne fakty. Okazuje się, że w zbrodnie może być zamieszanych jeszcze więcej osób i to tych bardzo wysoko postawionych. Wszystko cały czas kręci się wokół niepozornej kliniki, której dyrektor może jednak ma coś do ukrycia? 
Do tego dochodzi nam przeszłość komisarza i widzimy co wydarzyło się w latach `80, zdecydowanie bardzo spodobał mi się ten wątek! Czasami lawirujemy między latami i czytając kolejne strony odkrywamy coraz więcej z jego dzieciństwa i młodości. 

W książce autor porusza również bardzo ważny wątek jakim oczywiście są uzależnienia oraz ich wpływ na osoby z otoczenia osoby chorej. Widzimy jak przeszłość oraz dzieciństwo może mocno rzutować na życie dorosłe takiej osoby. Czasami kompletnie możemy się nie spodziewać jaki bagaż doświadczeń i bólu niesie osoba z którą właśnie rozmawiamy. 

Czasu na rozwikłanie sprawy jest jednak coraz mniej. Policjanci są coraz bardziej oczerniani przez prasę i media. Czy zdążą przed końcem swojego czasu? Czy uda im się przerwać te zbrodnie, czy jednam morderca doprowadzi swoją sprawę do końca? 

Czekałam na zakończenie i liczyłam, że będzie WOW - zdecydowanie było! A najbardziej chyba zszokowało mnie ostatnie zdanie, które samej zbrodni tak naprawdę nie dotyczyło! Mam nadzieję, że bohaterów tej książki będę mogła zobaczyć w kolejnych częściach, ponieważ zdecydowanie przez te ponad 600 stron polubiłam się z nimi i bardzo dobrze poznałam! To w takich książkach lubię najbardziej. Kiedy kończąc ją wiem, że postaci będzie mi brakowało. I podobało mi się to, że mężczyźni w tej książce... płaczą! Wiecie, że chyba wcześniej nigdy się z tym nie spotkałam?

maja 06, 2019

Nowy kryminał! "Odwyk" - Adam Widerski

Nowy kryminał! "Odwyk" - Adam Widerski

Ja jestem fanką kryminałów i thrillerów i już nie mogę się doczekać aż wezmę się za tę książkę! Od razu mnie bardzo zaciekawiła, a do tego ma ona ponad 600 stron! Ja uwielbiam takie grubaski i wiem, że wiele z Was również. Dzisiaj zostawiam Wam opis i małą niespodziankę na końcu postu! Macie tam fragment książki i to wcale nie krótki! Po nim na pewno będziecie chcieli sięgnąć po całość. 


"W upalnej Łodzi panuje tylko pozorny spokój. W renomowanej klinice leczenia uzależnień
ofiarą zabójcy pada jeden z pacjentów. Dochodzenie prowadzi inspektor Ryszard Walski z czwartego
komisariatu.
Kim jest nieuchwytny sprawca? W kogo uderzy ponownie?
Dlaczego jego celem są ludzie uzależnieni i związani z narkotykowym półświatkiem?
Co oznaczają symbole, które zostawia przy zwłokach?
Czy psychopata prowadzi jakąś przerażającą rozgrywkę z policją?
Śledczy wchodzą do gry, mimo iż nie znają jej reguł. Mnożą się komplikacje, na jaw wychodzą
skrywane sekrety. Kto zatriumfuje w ostatecznym starciu?

W debiutanckiej powieści Adama Widerskiego mieszają się zbrodnie i tajemnice przeszłości,
miłość i korupcyjne układy, bolesne wspomnienia i trudy policyjnej roboty. Wszystko to w łódzkiej
scenerii, dalekiej od pocztówkowego uroku.

„Idealne tempo, mocna akcja, zaskakujące zakończenie. Dodatkowo wielki plus dla autora za
realistyczne odtworzenie miejsca akcji – Łodzi, jakiej nie znają turyści robiący sobie rundkę po
knajpach przy Piotrkowskiej. Jestem pewien, że jeszcze nie raz usłyszymy o Adamie Widerskim!”
– Zbigniew Zborowski"



maja 04, 2019

"Kocie Mojo" - Jackson Galaxy

"Kocie Mojo" - Jackson Galaxy


Zdecydowanie jest to książka dla fanów kotów i ich posiadaczy, która lepiej pozwoli nam zrozumieć naszych czworonożnych przyjaciół. Książka napisana została przez profesjonalistę, czyli osobę, która na co dzień jest kocim behawiorystą! Bardzo mądre podejście, które wiele pozwoli nam zrozumieć i jeszcze lepiej poznać koty. 

Książka została podzielona na cztery główne działy i najlepiej jest je czytać po kolej ponieważ nawiązują one do siebie. Jest pełna tabel, obrazków, ilustracji i schematów, które jeszcze lepiej pomogą nam zrozumieć dany problem. W tej książce przejdziemy przez całe życie kota, od momentu jego urodzenia aż do starości i powoli postaramy się lepiej zrozumieć jego zachowania.

Książka jest bardzo ciekawa i jest skarbnicą wiedzy, która mi bardzo dużo pozwoliła zrozumieć. Według mnie znajdziecie pytania na wszystkie nurtujące Was pytania. Z głównych problemów które wydają mi się, że często kogoś dotykają jest załatwianie się poza kuwetą, lęk separacyjny, pojawienie się w domu dziecka, drapanie lub gryzienie przez kota oraz różne stany lękowe pupila. Jest napisana naprawdę bardzo profesjonalnie i powinna znaleźć się w domu każdej osoby, która ma kota, lub która zamierza go mieć. Mamy w niej nawet rozpisane rodzaje zabawek! 

Ja zdecydowanie polecam! Będzie również ona idealnym pomysłem na prezent dla osoby, która jest kociarzem! 

maja 03, 2019

"Prosty układ" - K.A Figaro

"Prosty układ" - K.A Figaro


Wobec książki i reklamy jaką wokół niej zrobiono zdecydowanie liczyłam na coś więcej, a bardzo się nią rozczarowałam. Z dobrych stron książki podobało mi się, że było w niej naprawdę dużo tekstu i sporo się tutaj działo. Książka miała sporo opisów oraz przemyśleń bohaterów, a nie tylko suche i puste dialogi. 


Niestety główni bohaterowie i sama historia bardzo mnie rozczarowały. Historia jest prosta, płytka i banalna. Oczywiście on żąda seksu, a ona przez całą książkę próbuje mu się opierać. Jak dla mnie postać Łucji jest tragiczna! Spodziewałam się, że będzie o wiele bardziej inteligentną osobą i mimo wszystko będzie potrafiła o siebie zadbać. Ich relacja to jakiś koszmar! Ja nie jestem fanką erotyków i może dlatego odebrałam to tak negatywnie. 
Dobrnęłam do końca książki, wiem, że będzie kolejna część i sama nie wiem czy będę po nią sięgała. Z jednej strony chciałabym wiedzieć, jak wszystko się zakończy, a z drugiej chyba nie będę w stanie dalej śledzić losów bohaterów. Są one tak pełne sprzeczności i tak niezgodne z moimi przekonaniami, że chyba jednak zrezygnuje. 

Fanom erotyków i lekkich książek może się ona spodobać. U mnie niestety kompletnie się nie sprawdziła. Mimo to uważam, że autorka ma potencjał i liczę na coś "konkretniejszego" od niej! :) 

kwietnia 28, 2019

"Saharyjskie dni" - Sanmao

"Saharyjskie dni" - Sanmao




Jak tylko zobaczyłam, że pojawi się u nas pierwsza tajwańska książka, to od razu wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć i ani trochę mnie ona nie rozczarowała! 

Książka jest to zbiór krótkich opowiadań od Sanmao! Tajwanka jest bardzo popularna jeśli chodzi o literaturę chińskojęzyczną, a ta książka pojawiła się w 1976 roku. Są to biograficzne opowiadania o jej życiu na pustyni wraz z mężem Jose. 

Książkę czyta się błyskawicznie i jest ona napisana z humorem i dystansem. Rozdziały są krótkie, ale bardzo wciągające i mi każdy z nich bardzo się podobał. Widzimy jej życie, jej kontakty z innymi osobami i narodowościami. Książka świetnie prezentuje nam obcą kulturę oraz mentalność ludzi. Ja uwielbiam takie orientalne opowiadania i zawsze mogę się z nich bardzo dużo nauczyć. To szczególnie sobie cenie w takiej literaturze. 
Książka pełna zaskoczeń, sprzeczności, wierzeń, miłości, kultury, kuchni i obyczajów! Idealna dla fanów książek podróżniczych. Jest ona pełna emocji i osobistych przeżyć, które na pewno Wam się spodobają. Tym bardziej, że działy się one już tak dawno! 
Już od dawna żadna książka mnie tak nie zaskakiwała, tym bardziej, że wszystkie opowiadania pokazują nam zupełnie co innego i tym samym jeszcze bardziej nas zaskakują.

Do tego przez rozpoczęciem książki mamy wstawkę od tłumacza. Mamy kilka słów o transkrypcji, o życiorysie Sanmao oraz o jej dorobku. Ja i te rozdziały przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem. Mam nadzieję, że będziemy mogli u nas przeczytać kolejne książki autorki i, że ta zyska bardzo dużą popularność, ponieważ na to zasługuje! 

kwietnia 28, 2019

"Stranger things - mroczne umysły" - Gwenda Bond

"Stranger things - mroczne umysły" - Gwenda Bond




Jeśli macie serial za sobą i jesteście jego fanami, to zdecydowanie obowiązkowo musicie sięgnąć po tę książkę! Wydarzenia opisane w niej dzieją się w roku 1969-1970 i pokazują nam historie matki Jedenastki! Widzimy jak to wszystko się zaczęło i kto dokładnie stał na całym eksperymentem. 
Historia Terry zdecydowanie jest przerażająca i szokująca, ja przez całą książkę przeczuwałam jak skończy się ta historia i cały czas wierzyłam, że jednak wszystko potoczy się inaczej. Już na pierwszych stronach poznajemy matkę Natki, która bierze udział w tajnym, rządowym eksperymencie i jest poddawana różnym przerażającym próbom. Wraz z innymi osobami, które również w nim uczestniczą próbuje dowiedzieć się, jaki jest prawdziwy cel tych badań i rozwikłać całą tajemnicę. Czy uda jej się to? 
Akcja szybko się dzieje! Podczas czytania tej książki na pewno nie będziecie się nudzili i mogę być pewna, że fanom serialu bardzo się ona spodoba. Wszystko będzie się głównie kręciło wokół uczestników badania oraz doktora Brennera, który za wszystkim stoi. Spotkamy tutaj również tajemniczą Ósemkę!
Książka pozwoliła mi odrobinę lepiej zrozumieć serial i już wyczekuje na jego kontynuację i na 3 sezon, który będzie miał swoją premierę 4 lipca!  

kwietnia 26, 2019

"Pod podszewką" - S.Stano Z. Karaszewska

"Pod podszewką" - S.Stano Z. Karaszewska

Przepięknie wydana książka od Wydawnictwo Marginesy ! Pełna szczerych rozmów, zwierzeń i wspaniałych zdjęć naszych Polskich Autorów! Mowa w niej oczywiście głownie o modzie, ale zdecydowanie możecie dowiedzieć się z niej odrobinę więcej. Jak dla mnie obowiązkowa pozycja dla wszystkich książkoholików, którzy jeszcze lepiej chcieli by poznać osoby, które stoją od "tej drugiej" strony książki. Ja wszystkich osób z tej książki nie znałam, ale ciesze się, że dzięki niej mogłam je lepiej poznać i zrozumieć.
W książce znajdziecie aż 19 wywiadów z różnymi pisarzami, tymi którzy są Wam bliscy z thrillerów, obyczajówek czy powieści. Będą oni...projektować. Możecie spotkać się bliżej ze swoimi idolami i poznać ich o wiele dokładniej. Bardzo ciekawy pomysł na książkę! 
Książka jest również bardzo ładnie wydana i pełna jest wspaniałych fotografii! Jest nimi przepełniona i spotkacie je przy każdej rozmowie. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. W cenie regularniej jest ona dość droga, ale bardzo często możecie ją spotkać na promocji i myślę, że warto na nią rzucić okiem i zagłębić się do szafy naszych pisarzy i zobaczyć co wkładają na siebie najchętniej. 
Książka ma też wady i pokazuje nam jak ważna jest teraz autopromocja oraz udzielanie się w mediach społecznościowych. 


kwietnia 23, 2019

"Rodzić można łatwiej" - Izabela Dembińska

"Rodzić można łatwiej" - Izabela Dembińska

Uważam, że jest to książka, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdej kobiety będącej w ciąży! Ja akurat głównie skupiłam się w niej na rozdziałach dotyczących aktywności fizycznej, ponieważ mi są one potrzebne do pracy i powiem, że dla mnie są one bardzo dobrze rozpisane i zawierają bardzo dużo ważnych i istotnych informacji. Całą książkę jednak przejrzałam i mam wrażenie, że odpowie ona na wszystkie pytania przed którymi może stanąć kobieta przed porodem oraz jej partner. 
Po pierwsze jest CUDOWNIE wydana! Są piękne listy, tablice i wszystko w niej jest kolorowe i czytelne, mnóstwo zdjęć i szablonów. To nie jest tylko sucha i nudna treść! Podoba mi się w niej również to, że ma bardzo dużo odsyłaczy np. na strony internetowe gdzie możecie wejść i poczytać jeszcze więcej. Zawiera również bibliografię i ma miejsce na Wasze notatki. 
Między innymi macie w niej bardzo dokładnie rozpisane fazy porodu, jego przebieg oraz zalety porodu naturalnego i cesarki. Mamy również dział poświęcony połogowi i cały ogromny rozdział o aktywności fizycznej i w czasie i po ciąży! Mamy nawet cały dział dla Waszego partnera! Zdecydowanie powinnyście mu go pokazać. :) Uważam, że z książki będziecie bardzo zadowolone i jest ona również wspaniałym prezentem dla kobiety w ciąży np. na baby shower! 




kwietnia 23, 2019

"Goniąc czarne jednorożce" - Marek Zmysłowski

"Goniąc czarne jednorożce" - Marek Zmysłowski

Po biografię nie sięgam zbyt często. Czytam tylko takie, które uważam, że mocno mnie zainteresują i są tego warte. Ta nawet nie jest jakiejś słynnej i sławnej osoby, a opis od razu tak mnie zaintrygował, że wiedziałam, że muszę ją przeczytać! 

Książka o polaku, którego historia wydaje się być nieprawdopodobna. O którym zapewne większość z Was nawet nie słyszało, a który dokonał tak dużo i tak wiele się wydarzyło w jego życiu. Historia, bardzo na czasie, w końcu wydarzyła się w ubiegłym roku! To właśnie w tamtym roku, a dokładniej 14 stycznia, został on aresztowany na warszawskim lotnisku. Rząd Nigeryjski wysłał za nim list gończy, był szukany przez Interpol, czy słusznie? Czemu to wszystko w ogóle się wydarzyło. Czy osoba, która miałaby dużo na sumieniu, wiedziałaby, że jest poszukiwana udałaby się na lotnisko i jakby nigdy nic dała paszport do kontroli? Wydaje mi się, że nie! 

Autor na początku pokazuje nam co doprowadziło go do tego momentu, co go ukształtowało i jak wyglądała jego młodość oraz dorastanie. Na pewno sporo przeszedł jeśli chodzi o branże i umiejętność. Zaczynał od zwykłego doradztwa finansowego, słynne “drabinki”, które po pewnym czasie zaczęły mieć bardzo złe opinie! Nic dziwnego, oszukano tak dużo osób! On jednak z tego wyszedł i podziwiam go, że umiał zrezygnować z takich pieniędzy, które tam zarabiał! Potem było budowanie startupów, to czas wchodzenia internetu do polski. Mamy jeszcze go jako barmana, jako osobę z branży pogrzebowej ( oj tutaj to się w polsce działo!), potem wchodzi motoraporter i…. wreszcie mamy początek Afryki! Do niej trafił dzięki zatrudnieniu w firmie rocker internet. Tutaj dopiero się dzieje ! 

Widzimy jak działa kraj “od środka”. Mi te rozdziały zdecydowanie podobały się najbardziej. Autor musi nauczyć się żyć w kraju o zupełnie innych zasadach, innej moralności i innej mentalności ludzi. Widzimy jak działa w Nigerii policja, lotniska, czy zwykły, najprostszy ruch uliczny! Widzimy, że tutaj liczy się osoba, która ma pieniądze i, że dosłownie za wszystko można tutaj zapłacić. Nie ma czegoś takiego jak prawo czy logika - wszystkim kieruje waluta i znajomości! Tutaj bogactwo, to posiadanie swojej własnej ulicy, bo przecież każdy może ją sobie kupić jak tylko chce i go na to stać! Możecie mieć też swojego własnego koguta na samochodzie, lub np. prywatnego policjanta w środku. 
Marek ma za zadanie rozkręcić tutaj portal do rezerwacji hoteli (taki nasz booking). Myślicie, że będzie to proste? Nic bardziej mylnego! Nie ma czegoś takiego jak prawdziwy spis hoteli, nie ma numerów, internetu i normalnych menedżerów czy pracowników. O wszystko trzeba zawalczyć. W końcu… udaje się! Oczywiście po drodze pojawia się mnóstwo problemów, zawiłości i kłopotów, które w tym kraju “jakoś” trzeba rozwiązać. Wszystko jest świetnie opisane, dokładnie i bardzo przystępnym językiem! 

W połowie książki stwierdziłam, że czuje się jakbym rozmawiała z dawno niewidzianym przyjacielem, który opowiada mi jak minęły mu ostatnie lata życia. Totalnie wciągnęłam się w jego historię, opowieści i coraz bardziej chciałam wiedzieć, jak to wszystko się zakończy. Razem z nim jeździłam ulicami tego kraju, przekupywałam celników na lotnisku, pokonywałam Ebolę, odbijałam więzioną polkę i bawiłam się na najlepszych imprezach w Kapsztacie! Z tej książki dowiecie się również bardzo dużo o całej Afryce, autor sporo mówi np. o RPA czy Botswanie. 
Następnie robi się poważnie. Marek inwestuje w co innego, przypadkowo robi sobie wrogów i się zaczyna. Jak widać pieniądze w tym kraju robią wszystko. Nawet Interpol nie jest sobie w stanie poradzić z krajami w których pieniądz, to tak naprawdę władza. Nie będę Wam zdradzała jak się potoczą jego losy, jak zakończy się jego aresztowanie na Okęciu, ponieważ zepsuje Wam to całą książkę. Ja od pierwszych stron z zaciekawieniem czekałam na ten koniec i jestem pewna, że Wy również będziecie! Polecam! 

kwietnia 19, 2019

"Raj" - Marta Guzowska

"Raj" - Marta Guzowska

Niby tak prosty i banalny temat na książkę, a tak ciekawie i mądrze ujęty! Mamy 7 osób, 7 kompletnie różnych osobowości i charakterów i jedno centrum handlowe, jedną noc i jedną szansę na przetrwanie tych kilku godzin. 

Poznajemy Teresę, samotną matkę wychowującą swoją jedynaczkę. Dorotę (jej córkę) i Cecylię, przyjaciółkę dla której największą wartość mają followersi. Jest też Rudy - niespełniony złodziej. I na dopełnienie mamy dwóch dilerów - Jakuba i Andrieja. Jest też Jonasz, czyli jeden z założycieli galerii Raj. To wokół pierwszej szóstki wszystko się kręci i cała historia oplata się wokół nich. Akcja dzieje się tak szybko, że sami zobaczycie, że ciężko jest się od niej oderwać! 

Świetny pomysł autorki na przedstawienie rozdziałów z perspektywy każdego z bohaterów. Każdy z nich jest bardzo dokładnie i dobrze wykreowany, każdy ma swoją własną osobowość oraz przeszłość. Widać co ich ukształtowało, jakimi są osobami i jak myślą. Dzięki temu każdy z nich jest nam bliższy i o wiele lepiej możemy go poznać i wejść w jego skórę. 

Książka widać, że ma ukryty cel, że niesie jakieś przesłanie i myślę, że każdy z nas odbierze ją inaczej i osobiście. To właśnie w niej nowoczesna, bezpieczna i przyjazna galeria handlowa na jedną noc zamieni się w prawdziwy escape room. Czy komuś uda się z niego uciec? Mocna, ciekawa i refleksyjna! I ten ostatni rozdział! To jest jej naprawdę idealne podsumowanie.


kwietnia 18, 2019

"Gdybyś tylko wiedziała" - Hannah Beckerman

"Gdybyś tylko wiedziała" - Hannah Beckerman


Uwielbiam książki o tajemnicach rodzinnych. Takie, których w ogóle się nie domyślamy, takie które nas zszokują wcisną w fotel i do tego wycisną z nas tonę łez. Przy historii tej rodziny nie da się nie wzruszyć, nie da się nie płakać i przejść obok niej zupełnie obojętnie! 
Na początku poznajemy Aundrey, matkę już dwójki dorosłych kobiet, która dowiedziała się o ciążącej nad niej chorobą. Nowotwór. To on każdego dnia jej towarzyszy i sprawia, że jak najszybciej chce zamknąć niektóre sprawy i spełnić marzenia z młodości. Jej córki od dzieciństwa ze sobą nie rozmawiają. Jess i Lily coś poróżniło, mają do siebie pretensję, o coś się obwiniają. mają one również córki - Mia i Phoebe mimo tego, że są już nastolatkami, to jeszcze nigdy się nie spotkały, nie poznały i nie porozmawiały ze sobą. Mimo to są jak dwie krople wody, a w końcu płynie w nich ta sama krew. 
Aundrey za najważniejszy cel stawia sobie pogodzenie córek, sprawienie, żeby to nie na jej pogrzebie spotkały się one po raz pierwszy od takiego czasu, żeby jej wnuczki nie poznały się na nim po raz pierwszy i żeby rodzina w końcu mogła być rodziną. W końcu mają tylko siebie! 
W książce latamy między postaciami i latami. Coraz to cofamy się do odległej przeszłości, która nie powinna się wydarzyć. Mi styl książki mocno przypomniał powieści od Diane Chamberlain, które UWIELBIAM! 
Jeśli lubicie takie obyczajówki, jeśli lubicie się przy książkach wzruszać i w 100% im oddawać, to musicie po nią sięgnąć. Ja przeczytałam ją w jeden dzień, bo nie mogłam doczekać się tego co zobaczę na jej końcu! Była tego warta!


"Życie trochę przypomina (...) książkę, ale w prawdziwym życiu nie da się cofnąć do początku i zacząć wszystkiego od nowa."


"To jedna z największych krzywd, jaką ludzie wyrządzają samym sobie : kiedy pozwalają, by strach zniszczył ich ambicje."

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger