września 13, 2019

"Szczęście dla zuchwałych" - Petra Hülsmann

"Szczęście dla zuchwałych" - Petra Hülsmann

A co to za perełka z retro okładką? Ja od razu się w niej zakochałam! Ten weekend planuje spędzić właśnie z nią. Jakie u Was plany czytelnicze na sobotę i niedzielę? 


OPIS 

Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje − na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

„Szczęście dla zuchwałych” to zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która zdecydowała się zawalczyć o własne szczęście.

Petra Hülsmann jest jedną z najbardziej popularnych i poczytnych autorek prozy kobiecej na rynku niemieckim. Pisarka ma na koncie kilkanaście powieści, a każda z nich sprzedaje się w nakładzie minimum 160 tys. egzemplarzy. Petra Hülsmann jest uwielbiana przez kobiety za swoje ogromne poczucie humoru przebijające ze stron każdej jej książki, za barwnych, nietuzinkowych bohaterów oraz chwytające za serce historie, które na długo zapadają w pamięć czytelnika


A na koniec mam jeszcze dla Was dwa linki! Fragment książki i ... przedsprzedaż! :) 

Fragment




Przedsprzedaż




września 11, 2019

"Zranione uczucia" - K.A. Figaro

"Zranione uczucia" - K.A. Figaro

Pierwsza część książki zdecydowanie mnie nie porwała i nie przekonała
do siebie. Po tą postanowiłam jednak sięgnąć zachęcona pozytywnymi
recenzjami i muszę przyznać szczerze, że jest o wiele lepiej!

Jest to kontynuacja przygód i zawiłej relacji Łucji i Dymitra. W ich
dziwnym i zagmatwanym związku zaczyna pojawiać się... uczucie! Robi
się poważniej, mocniej, a książka napisana jest o wiele lepszym
językiem. Jest to lekka i niewymagająca lektura. Ja pochłonęłam ją
błyskawicznie. Sporo w niej dalej niedociągnięć i momentów, których
kompletnie nie mogłam zrozumieć, ale widać, że autorka się rozwija i
chciałabym zobaczyć ją również w innej odsłonie, np w jakiejś lekkiej
obyczajówce.
Jeśli lubicie lekkie romanse i erotyki, to na pewno przypadnie Wam ona
do gustu.
Jeśli ktoś, tak jak i ja rozczarował się pierwszą częścią, to myślę,
że spokojnie może spróbować z tą!

września 11, 2019

"Historie podniebne" - Jakub Małecki

"Historie podniebne" - Jakub Małecki


Uwielbiam twórczość Pana Jakuba Małeckiego i tym razem również mnie nie rozczarował. Przepiękne i mocne opowiadania, które mają drugie dno i pokazują człowieka takim, jakim jest on naprawdę. Bez upiększania, słodzenia i wyolbrzymiania. 

W tej cieniutkiej książce znajdziecie 7 zupełnie różnych historii opisanych przez autora w różnej formie. Dzięki temu ta książka jest jeszcze bardziej wyjątkowa. Mamy opowiadania, mamy dramat, mamy list. Mamy ludzkie historie, życie i stratę. Wszechobecny ból, jaki nam towarzyszy i lekką radość dnia codziennego. Uważam, że jest to książka, do której każdy z nas powinien chociaż zajrzeć i na pewno znajdzie tam cząstke siebie i swojego życia. Wszystko przepięknie ujęte i oprawione! Ta książka to również ilustracje, które łapią za serce i sprawiają, że jest ona jeszcze mocniejsza. Ksiązka ponadczasowa. Dodam tylko, że z niektórymi już z tych opowiadań mogliście się widzieć wcześniej, ale i tak są one wyjątkowe i warte Waszej ponownej uwagi. 

Polecam! 


"Po wyjściu z domu należało wykonać rytuał. Patyczkami, które tata składował przy furtce specjalnie w tym celu, rzucaliśmy w okno salonu albo sypialni rodziców. Kiedy za szybą pojawiała się twarz mamy, tata unosił ręce nad głową i obracał się wkoło, a ja skakałem obok, wyginając ciało jak kawałek plasteliny. Tańczyliśmy tak przez chwilę, każdy po swojemu, a potem bez słowa obracaliśmy się i ruszaliśmy na przystanek. Przed pierwszym zakrętem patrzyliśmy, czy mama jeszcze jest. Zwykle była. Machaliśmy do niej i skręcaliśmy za róg."


sierpnia 27, 2019

"Pieszo i beztrosko" - Bonnie Smith Whitehouse

"Pieszo i beztrosko" - Bonnie Smith Whitehouse



Zacznijmy może od tego, że ta książka jest przepięknie wydana i jest bardzo podręczna, dzięki czemu bez obaw i problemów możemy ją wrzucić do torebki czy wziąć ze sobą do ręki. Okładka jest tłoczona, twarda i pozłacana, a książka w swoim wnętrzu ma wbudowaną zakładkę, która naprawdę wiele ułatwia i pomaga! 

Cała książka podzielona jest na cztery główne części i autor pokaże nam jak w krótkich i niby zwykłych spacerach odnaleźć coś więcej. Nie musicie przerabiać ich po kolei, sami możecie wybrać co interesuje Was najbardziej, lub na czym chcielibyście skupić się najpierw. Idealna dla fanów slowlife lub dla osób, których życie biegnie za szybko i potrzebują czasu dla siebie. 

Ta książka pozwoli Wam trochę zwolnić i zastanowić się nad przyziemnymi rzeczami, na które czasami w ogóle nie zwracamy uwagi, a powinniśmy! Każe nam się ruszyć z kanapy, sprzed telewizora i komputera i zacząć żyć aktywnie. Jest to bardzo mądrze i interesująco wydany poradnik, który na pewno zyska duże grono odbiorców oraz fanów. Jest to bardzo ambitna książka z którą spędzicie wiele niezapomnianych spacerów. Pozwoli Wam ona lepiej odkryć samych siebie, zwolnić i złapać potrzebny oddech. 

Książka jest również pełna przepięknych i wartościowych cytatów. Każdy przepięknie oprawiony i przedstawiony, na pewno nie przejdą one koło Was obojętnie! :) 

Przy obecnym życiu w biegu i ciągłym pośpiechu uważam, że wiele z nas powinno mieć ten poradnik w swojej biblioteczce i chociaż raz na jakiś czas brać go ze sobą na spacer. Pamiętajmy o zachowaniu równowagi i czasami o zwolnieniu. W środku jest również cała masa miejsca na notatki! Możecie w niej pisać i pisać, a za jakiś czas wracać do swoich wcześniejszych rozmyślań. Ja szczerze ją Wam polecam!





sierpnia 25, 2019

"Mroczne wybrzeża" - Danielle L. Jensen

"Mroczne wybrzeża" -  Danielle L. Jensen




"Mroczne wybrzeża" to pierwszy tom cyklu fantasy, który zdecydowanie zasługuje na Waszą uwagę. Autorka zaczęła pisać tę książkę już w 2007 roku i jest to jej pierwsza powieść jaką miałam okazję przeczytać. Jestem nią zachwycona! 

Po pierwsze od razu zwróciłam uwagę na to, że książka jest bardzo rozbudowana i wiele się w niej dzieje. Całą akcja rozgrywa się w około piratki Teriany i legata Marka. Książka nawet przez moment nie zwalnia, akcja jest wartka, szybka i mocna! Mnóstwo w niej bohaterów i zarówno Ci pierwszo, jak i drugo planowi są bardzo dobrze wykreowani i każdy ma swoje zadanie w tej książce i unikatowy charakter. Do tego na jej końcu znajduje się mały słowniczek, który lepiej pozwoli Wam wszystko zrozumieć i dokładnie wszystko uporządkuje. 

Teriana ratując swoją przyjaciółkę Lidię , która zostaje skazana na niechciane małżeństwo postanawia zabrać ja na swój statek. Jest ona zrodzona z morza i to właśnie na statku i między portami spędza najwięcej czasu. To właśnie wtedy jej losy splotą się z legatem Markiem, który obecnie jest dowódcą Trzydziestego Siódmego legionu. Okazuje się jednak, że mężczyzna ma sporo do ukrycia i nawet jego towarzysze, którzy traktowani są przez niego jak rodzina nie znają jego największej tajemnicy. Jak potoczą się dalej ich losy i czy wszystko wyjdzie na jaw? Pora odnaleźć Mroczne Wybrzeża! 

W książce mamy przedstawione rozdziały z punktu widzenia Marka oraz Teriany. Są one krótkie i zwięzłe i cały czas coś się w nich dzieje. Dzięki temu akcja książki wydaje się być jeszcze szybsza i bardziej rozbudowana. Zobaczycie jak wiele autorka dla Was przygotowała i podczas czytania tej fantastyki nawet przez moment nie będziecie się nudzili. Ja jestem tą książką bardzo pozytywnie zaskoczona i już wyczekuje na kolejny tom przygód głównych bohaterów.

"Było niemal niemożliwe, by tego nie zrobiła. Nie, kiedy Marek przeszywał ją tym swoim intensywnym spojrzeniem i wydobywał z niej wiedzę, której nawet nie była świadoma"


"Chciał powiedzieć tak wiele rzeczy, sprawić by zrozumiała, co czuł. Ale przez większość życia ukrywał uczucia za murem i teraz nie miał pojęcia, jak ubrać je w słowa. "


sierpnia 18, 2019

"Zemsta kobiet" - Marcin Pilis

"Zemsta kobiet" - Marcin Pilis

Już sam opis, okładka i tytuł książki brzmi i wygląda przerażająco i
uwierzcie mi, że ta pozycja właśnie taka jest! Książka mocna, silna i
poruszająca wiele bardzo kontrowersyjnych i trudnych tematów. Autor
sporo w niej pokazuje nam o handlu ludźmi, molestowaniu oraz
pedofilii.

Historia o kobietach. Na początku poznajemy dwunastoletnią Paulę,
którą rodzice zastępczy postanawiają sprzedać zamożnemu biznesmenowi,
zajmującemu się prostytucją. Widzimy jej ciężkie i trudne dzieciństwo
w domu zastępczym. Jak bardzo jest ona zagubiona i samotna i trudno
jest jej nie polubić i nie chcieć jej pomóc na każdy możliwy sposób!
Chwilę potem widzimy Klaudynę. Po latach pracy za granicą odwiedza ona
Polskę, a tajemnicze liściki, które otrzymuje mówią jej o oddanej
przed laty do adopcji córce. Postanawia ją ona odnaleźć i naprawić
błędy przeszłości.

Książkę ze względu na ciężką tematykę i dosadne opisy czyta się na
pewno ciężko. Pod tym względem uważam jednak, że jest to jej ogromna
zaleta, ponieważ autor świetnie wszystko ubrał w słowa, a historia
którą nam przytacza jest mocna i drastyczna. Momentami jednak za dużo
rozwlekania i książka chwila mi mi się nudziła. Jest długa, ma prawie
500 stron, a uważam, że całość spokojnie można było zamknąć w 400.
Mimo to szczerze ją Wam polecam jeśli lubicie takie mocne i ciężkie
książki, które na pewno pozostaną z Wami na długo! Na pewno daje nam
ona do myślenia i porusza bardzo ważne i istotne tematy. Takie lektury
na pewno są potrzebne i mam nadzieję, że chętnie po nią sięgniecie!


„Nienawidzę Cię tak mocno, jak tylko można nienawidzić”.

"Poczucie winy jest odwrotnie proporcjonalne do skali wyrządzonego
zła.Im większe zło, tym mniejsza skłonność do uznania swej winy."

sierpnia 17, 2019

"Kruche życie" - Stephen Westaby

"Kruche życie" - Stephen Westaby


Uwielbiam książki o tematyce medycznej, a obok historii doktora Stephena Westaby, naprawdę nie da się przejść obojętnie. Wspaniałe i wzruszające historie, które ta doświadczona i mądra osoba przetacza nam prosto ze swojego medycznego życia i z sali operacyjnych. 

Książka podzielona jest na rozdziały, a każdy z nich opowiada nam zupełnie iny przypadek medyczny i uwierzcie mi, że każdy z nich warty jest Waszego przeczytania. Opowieści wzruszają, szokują i bawią. W jednej chwili będziecie cieszyli się wraz z kardiochirurgiem, że udało Wam się wprowadzić jakiś przełom w medycynie, a stronę później już będziecie płakali razem z nim za straconą nadzieją. 

Tę książkę czyta się z zapartym tchem i naprawdę ciężko się od niej oderwać. Co nieco więcej o samym lekarzu? Stephen Westaby jest kardiochirurgiem z ogromny powołaniem i co najważniejsze wiedzą. Od samego początku marzył o tym, aby pomagać innym i nieść potrzebą pomoc. Ma świadomość jak wiele potrafi i jak łatwo zmienić czyjeś życie. Mi pokazał się on jako bardzo wartościowa osoba i lekarz do którego zdecydowanie mogłabym trafić. Zdaje on sobie sprawę, że w jego rękach jest życie innej osoby i już jak sam tytuł nam mówi, powinniśmy wiedzieć jak bardzo jest ono kruche i jak łatwo je stracić. 

Książka dużo uświadamia, a do tego napisana jest bardzo przystępnym i lekkim językiem. Mimo medycznego żargonu, który czasami się w niej pojawia, to i tak czytało mi się ją bardzo lekko! Polecam! 


,,Wraz z wiekiem traciłem dystans na rzecz współczucia.Zawód, który sobie wybrałem, stawał się przyczyną cierpienia''.


"Dziecko miało nigdy jej nie zobaczyć, będzie dorastać bez matki. Witamy w świecie kardiochirurgii"

"Jak mogła utulić nieżywe dzieciątko, jeśli jego ciałko było naszpikowane plastikowymi rurkami. Oto oblicze kardiochirurgii. Dla mnie kolejny dzień pracy, dla niej - koniec świata" 

sierpnia 12, 2019

"Gwiazdy Oriona" - Aleksander Sowa

"Gwiazdy Oriona" - Aleksander Sowa




Tyle osób dookoła polecało mi tę książkę, że musiałam jak najszybciej po nią sięgnąć i od razu muszę Wam powiedzieć, że ani trochę się nie rozczarowałam! Mocny i genialny kryminał, który nawet przez moment nie zwalnia. Do tego jeszcze bardziej przeraża, jak dowiecie się, że jest on oparty na faktach! 

Jest to pierwsza część serii z policjantem Emilem Stomporem, który pojawiając się w tamtych latach w policji był prawdziwą zagadką i tajemnicą. Czemu? Jest osobą, która ma tworzyć portret psychologiczny mordercy, a jak wiadomo kiedyś do psychologii i psychiatrii aż takiej wagi się nie przykładało. I tak jak na początku każdy nim pogardza i ma gdzieś jego wywody, tak później dowiedzą się ile tak naprawdę były one warte i jak ważna przy śledztwie jest analiza psychologiczna! 

Morderstwa, które pojawiają się w tej książce i które przez lata miały miejsce na południu polski na pewno Was przerażą! Autor nie szczędzi nam w słowach i są one naprawdę bardzo brutalne i okrutne. Do tego wszystkie są na kobietach. Niestety policja cały czas jest bezradna, a rudowłose kobiety chyba powinny przestać wychodzić na dwór, żeby czuć się chociaż odrobinę bezpieczniej. Nie mogą znaleźć żadnego schematu postępowania mordercy i połączyć ich ze sobą. 

Książka ma dwa spojrzenia i tutaj akcja policji i jej postępowanie przelata się ze ... zwierzeniami mordercy! Widzimy powoli jakim jest on człowiekiem i co skłoniło go do takich czynów. Poznajemy jego rodziców, ciężkie dzieciństwo i jeszcze gorszą młodość i okres dorastania. Dzięki temu widzimy jakim on był człowiekiem i jaki wpływ ma na niego całe otoczenie. Uwielbiałam te wstawki w książce! Są naprawdę mocne i prawdziwe. 

Dla mnie w tym kryminale nie zabrakło niczego. Całość akcji umiejscowiona w świetnym czasie na polski kryminał. Bohaterowie są barwnymi postaciami, a z Emilem polubiłam się od razu i z miłą chęcią sięgnę po jego kolejne sprawy! Polecam wszystkim! 

sierpnia 02, 2019

"Stranger things - ciemność nad miastem" - Adam Christopher

"Stranger things - ciemność nad miastem" - Adam Christopher

Uwielbiam serial Stranger Thinks i jak tylko zobaczyłam tę książkę, to wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Jest to już druga powieść wydana przez wydawnictwo i zdecydowanie ta część podobała mi się o wiele bardziej! W książce poznamy historię oraz przeszłość jednego z głównych bohaterów, czyli Hoopera. Ja uwielbiam jego filmową postać, szczególnie w trzecim sezonie jeszcze bardziej skradł on moje serce! 

Całość rozpoczyna się podczas jego pierwszych świąt z Nastką, której ojcem postanowił pozostać. Dziewczynka wyciąga tajemnicze pudło, które skrywa historię Hoopera, do której zdecydowanie nie chce on wracać. Wszyscy fani wiedzą pewnie, że stracił on żonę wraz z córeczką oraz odbył misję w Wietnamie, tutaj dokładnie poznamy jego przeszłość. Rozdziały z lata `77 będą się przelatały z "obecnymi" czasami i jego rozmową z dziewczynką. 

Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i dla mnie zaczyna się ona jak genialny kryminał! Sama nie wiem, czemu została ona zakwalifikowana do literatury młodzieżowej! Fanie tego gatunku, podczas jej czytania będą się naprawdę świetnie bawili, a styl autora jest lekki i szybko się ją czyta. Uważam, że spokojnie może po nią sięgnąć każdy, nawet jak nie jest fanem serialu, ponieważ z bohaterem będziemy próbowali rozwikłać serię tajemniczych morderstw, które miały miejsce. Mi od książki było się ciężko oderwać i zdecydowanie POLECAM ją Wam. Jest świetnym uzupełnieniem serialu i cudowną i ciepłą historią!

"Ciemność, która spowiła Nowy Jork, zaskoczyła Hoppera; świadomość, że noc jest naprawdę czarna – czarna jak wąż, podpowiedział głos gdzieś z tyłu jego umysłu – nim wstrząsnęła. Oczywiście doświadczył już podobnej ciemności i może dlatego tak to nim poruszyło (…) Bo podobnej ciemności tak naprawdę można doświadczyć tylko w głuszy. Albo w dżungli, setki mil od cywilizacji."

"Wyrzucał sobie, że się poddał, że pozwolił, by kiełkujące w umyśle nasienie rozpaczy rosło z każdym rokiem, że w końcu rozkwitło w pełni. A ta nienawiść jedynie popchnęła go głębiej w mrok..."


sierpnia 01, 2019

"Rozmowa z górą" - Rafał Fronia

"Rozmowa z górą" - Rafał Fronia

Uwielbiam książki podróżnicze, a tą przygodę Pana Rafała Froni czytało mi się genialnie i ciężko się było od niej oderwać! Razem z autorem przeniesiemy się setki kilometrów od naszego domu i będziemy próbowali zdobyć szczyt Manaslu, który ma ponad 8 tysięcy kilometrów i znajduje się w Nepalu. Będziemy członkami jego wyprawy, która rozpocznie się już w Katmadu. Razem z nimi będziemy pokonywali kolejne kilometry, wspinali się coraz wyżej i walczyli z samym sobą. Sama nie zdawałam sobie sprawie jak ciężka jest aklimatyzacja i jak ważna jest wiara w siebie i ciągła motywacja. 

Autor bardzo przystępnie wszystko opisuje i jest wiele zabawnych i interesujących momentów. Na pewno uśmiejecie się podczas czytania historii i chińskim spirytusie, tatrzańskim świstaku i himalajskich sprzedawcach internetu i gigabajtów! Sporo tutaj również o religii, jak przewija się w himalajach i zobaczycie, jak wygląda tybetański pogrzeb. Dla mnie jest przerażający i na pewno nie chciałabym w nim uczestniczyć! 

Autor przeprowadzi nas przez całą wyprawę, a na końcówce i samym ataku na szczyt nie da się jej odłożyć! Sami zobaczycie, że emocje sięgną zenitu i będziecie ją czytali z zapartym tchem. Czy uda im się zdobyć Manasl i spełnić jedno ze swoich marzeń? Przeczytajcie i sami się dowiedźcie jak skończy się ta niesamowita wyprawa i jak kończy się historia o przekraczaniu ludzkich granic!


 ,,Gdziekolwiek idziemy, i po cokolwiek, nie zapominajmy, że to droga ma największe znaczenie. Takie jest nasze życie. Życie to droga, a droga to podróż''

"A to czego nie rozumiemy odpycha nas i napawa lękiem, a czasem pociąga, zawsze intryguje i nigdy nie pozostawia obojętnymi".




lipca 27, 2019

"Zniknięcie Annie Thorne" - C.J. Tudor

"Zniknięcie Annie Thorne" - C.J. Tudor

Wiedziałam, że z tą książką będzie mi pisane zarwać noc i ani trochę tego nie żałuje! Książka autorki słynnego "Kredziarza" i nawet jak go nie czytaliście, to jest to zupełnie oddzielna i niezależna historia, więc śmiało możecie zaczynać od "Zniknięcia Annie Thorne", a uwierzcie mi, że WARTO! 

W tej książce spotkamy Joego. Jako dziecko stracił siostrę i to w całkiem niewyśnionych dla nas okolicznościach. Po latach postanawia wrócić do swojego pozornie spokojnego miasteczka i zostaje nauczycielem w Arnhill. Jak się szybko dowiadujemy ma jakiś plan i nic nie dzieje się tutaj przypadkowo. Joe wie, że jego siostrze stało się coś złego, wie, że to zło wraca i, że powinien mu zapobiec. Czy uda mu się to zrobić? Miasteczko, jak to miasteczko. Każdy się zna, wie o sobie wszystko, każdy coś na kogoś ma, a w swoich rękach całość trzyma osoba, która oczywiście ma kasę i pozycje społeczną. Widzimy kolejne morderstwo, coraz więcej dowiadujemy się o historii i przeszłości Joego i powoli domyślamy się, co tutaj tak naprawdę się dzieje.

Mnie ta książka wciągnęła od pierwszych stron i bardzo podobały mi się rozdziały z przeszłości i przeniesienie się do roku 1992. Całość ZASKAKUJE! Według mnie książka jest o wiele, wiele lepsza od "Kredziarza" i zdecydowanie nie powinniście jej czytać po zmroku. Jest mrocznie, tajemniczo i przerażająco! Arnhill ma swoją tajemnicę, ma swoją złą stronę i historię, która lubi zataczać koło. Chcecie się dowiedzieć co się pod nim kryje?

lipca 23, 2019

"Glatz" - Tomasz Duszyński

"Glatz" - Tomasz Duszyński



Uwielbiam sięgać po kryminały retro i ten również mnie nie zawiódł i pozwolił przenieść się w zupełnie inny i odległy czasowo świat! Tutaj przeniesiemy się do małego miasteczka Glatz, które znajduje się na Dolnośląsku. Cofamy się prawie sto lat temu i akcja dzieje się w 1920 roku, czyli zaraz po wojnie. W tym miejscu cały czas da się odczuć jej wpływ na życie i społeczeństwo.

W miasteczku, które zawsze było spokojne i bezpiecznie, niespodziewanie robi się coraz groźniej i pojawiają się kolejne makabryczne morderstwa. Jakby zabójca chciał wszystkim pokazać na, ile go stać i próbuje wręcz stworzyć z nich sztukę teatralną. Do odkrycia kart zostaje oddelegowany Wilhelm Klein. Bardzo tajemnicza postać, która jest skryta i zdecydowanie nosi za sobą ciemną przeszłość, którą nie chce się z nikim podzielić. Od razu jednak widać, że zna się na rzeczy i wie, jak prowadzić sprawę. Dla tutejszej policji jest on ogromną zagadką i oczywiście konkurencją. Sprawa robi się jednak coraz poważniejsza, odkrywane są kolejne karty i widzimy, że morderca lub mordercy mają obrany jakiś plan działania i chcą nam wszystkim "coś" pokazać. Czy uda się ich złapać, zanim spełnią swój plan?

Książka bardzo klimatyczna i mocna! Mnie wciągnęła od pierwszych stron i uważam, że jest to bardzo dobrze napisany i przeprowadzony kryminał. Przy jej czytaniu po raz pierwszy spotkałam się z twórczością Pana Tomasza Duszyńskiego i z miłą chęcią sięgnę po jego inne książki! 

"- Czytał pan to, Roth? - Richter zazgrzytał zębami, nie poprosił nawet Jurgena, żeby usiadł. Rzucona na biurko gazeta zsunęła się z blatu i z szelestem opadła na podłogę. - Piszą, że Klein dopadł pierwszego z zabójców! Dopadł?! Gdybyśmy to my tak spartaczyli ujęcie mordercy, zmieszaliby nas z błotem za nieudolność... Stalibyśmy się pośmiewiskiem, obrzucano by nas wyzwiskami, a kto wie, czy nie próbowano by nas ukamienować! Ale Klein? Nie, to bożyszcze ogłupiałej gawiedzi. Mają swojego bohatera, zbawcę, który uchroni ich przed całą zgnilizną tego świata!"





lipca 16, 2019

"Różany eter" - Julia Gambrot

"Różany eter" - Julia Gambrot


Ta książka przeniesie Was w zupełnie inny świat i sprawi, że na chwilę zapomnicie o otaczającej Was rzeczywistości! Czasy la belle époque skradły moje serce i sprawiły, że przez dwa dni żyłam w Polsce z tych lat. 

Poznamy tutaj losy Róży Zimmerman, 18 latka, która jest sierotą i została wychowana w klasztorze rozpoczyna studia. Jako jedna z pierwszych kobiet może zostać lekarzem i oczywiście społeczeństwo nie jest jeszcze w stanie tego zaakceptować. Według nich kobiety powinny rodzić dzieci i siedzieć w domu, a kobieta lekarz nigdy nie powinna ich leczyć. 

W tej książce jest naprawdę dużo medycyny! Mnóstwo historycznych ciekawostek i sposobów jak leczono kiedyś choroby, które dla nas wydają się być tak bardzo banalne! Widzimy pierwsze operacje, choroby zakaźne oraz nowotwory. Bardzo dużo jest opisów oraz podejścia społeczeństwa do ówczesnej medycyny. 

Oczywiście dziewczyna pragnie poznać swoją przeszłość, która jak się okazuje jest bardziej mroczna niż mogłaby ona przypuszczać. Na początku w książce było mnóstwo rozpoczętych wątków, które jak się potem okaże schodzą się w jeden i to w jaki! Historia rodziny Róży bardzo mi się podobała! Jak najszybciej chciałam się dowiedzieć kim byli jej rodzice i jaki los ich spotkał. We wszystkim pomagały jej trzy przyjaciółki, których perypetie w tej książce również poznamy. 

Taka typowo kobieca i lekka literatura, którą ja szczerze Wam polecam! Wiedziałam, że przy tej książce będę się świetnie bawiła, ale nie sądziłam, że aż tak. Na koniec dodam, że mamy tutaj ponad 500 stron! 

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger