"Szwedzki kryminał" - Beata Dębska, Eugeniusz Dębski

 


Kolejna część przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera i kolejna tak samo dobra!

W tej części przed Winklerem ważne zadanie i rozwikłanie bardzo zawiłej i tajemniczej sprawy. Mamy morderstwo, mamy uciekiniera i mamy sektę - wszystko ze sobą daje nam świetny kryminał. Rabka, drobny przestępca, który właśnie wyszedł z aresztu, prosi o pomoc. Uważa, że Psychoza, z którym odbywał karę, może mu grozić i być niebezpieczny. Co ma on do ukrycia i jak wygnała jego przeszłość? Czy rzeczywiście odbył karę za to, co powinien, czy został skazany bez powodu? Całość bardzo wciąga! Wątek główny, którym jest sekta i przeszłość, która jej dotyczy, jest naprawdę mocna i bardzo dobrze przemyślana.

Autorzy zbudowali dla nas bardzo dobrą fabułę i genialnie ją poprowadzili, dzięki temu przez tę książkę się płynie i ciężko jest się od niej oderwać. Strona po stronie na jaw wychodzą kolejne fakty, a sprawa staje się być jeszcze bardziej poważna niż była na początku. Do tego to mocne i zawiłe zakończenie. Uwierzcie mi, że kompletnie się go nie spodziewacie i na pewno będziecie zaskoczeni. Kolejny ogromny plus za bardzo dobre wykreowanych bohaterów, każdy ze swoim charakterem, humorem i mocną osobowością. Kryminał jest mocny, naprawdę dobry i świetnie sprawdzi się dla każdego fana gatunku! 


"Dzieci trawy" - Iga Klementowska

 


"Zapach trawy- opowieść o dzieciach hipisów" to książka po którą od razu zdecydowałam się sięgnąć! Dlaczego? Kultura jest mi znana, ale nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać żadnej publikacji na ten temat.  Do tego tak urzekająca okładka i mamy zestaw idealny! 

Historie, które mamy tutaj spisane przeplatają się między sobą. Spodziewałam się, że dostanę po kolei zebrane wywiady, a mamy tutaj zupełnie co innego! Są to historie Tomka, Anki, Jacka, Kaye, Małgosi, Kristin, Carla, Janusza... Wszystko na początku wydawać nam się może dość chaotyczne, ale uwierzcie mi - w tym jest system! Cieszę się, że jest to w formie opowieści, a nie suchych i prostych wywiadów, które na pewno możemy znaleźć gdzieś w sieci. Książka dużo przed nami odkrywa! Pokazuje od drugiej strony, jak wygląda kultura hipisów oraz jak wpływa ona na inne osoby. Zdecydowanie jeśli lubicie taką tematykę, to ta książka jest dla Was! 


"Aborcja jest." - Katarzyna Wężyk

 





Niech nie zmyli Was ta piękna, słodka, różowa i cukierkowa okładka! Ta książka ma w sobie piekło-piekło kobiet. Nie raz nawet padają tutaj te słowa i nie, nie są one używane od kilku lat w Polsce, kobiety już setki lat temu się nimi posługiwały, walcząc o równouprawnienie, o wolną wolę i co najważniejsze o DECYDOWANIE o sobie. Walczyły one o prawo, które powinno być podstawowym prawem każdej osoby-prawo do przerywania ciąży.

Publikacja Pani Katarzyny Wężyk zaczyna się od przytoczenia obecnej sytuacji, jaka ma miejsce w naszym kraju. Mamy tutaj wspomnianych kilka, na pewno nam dobrze znanych wystąpień polityków i aktywistek-chyba każdy wie o kim mowa. Mamy pokazane strajki, mamy początek pandemii i decyzje, jaka zapada- wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Mamy słynną już rozprawę z 2020, gdzie praktycznie sami mężczyźni decydowali o tym, kiedy kobieta ma mieć prawo do przerwania ciąży, a najlepiej, żeby nie miała go wcale. Ostatecznie upolityczniony Trybunał Konstytucyjny odebrał nam prawo-podstawowe prawo człowieka...

Książka Pani Katarzyny Wężyk bardzo rzetelnie pokaże nam również, jak wyglądała aborcja oraz prawa kobiet na przestrzeni wieków, zarówno w Polsce, jak i na świecie. To zawsze była walka! Od wieków kobiety , robiąc, czemu znowu do tego wracamy? Ta książka niesie ze sobą wiele historii, wiele bólu, oskarżeń i pytań. Było w niej mnóstwo momentów, których dosłownie nie mogłam czytać! Całe aborcyjne podziemie, różne zabiegi, które były i są wykonywane i ten słynny wieszak, który stał się symbolem protestów. W historii mamy momenty, gdzie ponad połowa kobiet mających aborcje umierała! Te liczby są zatrważające! A PRL? Moment, gdy kobieta bez oceniania, bez ukrywania się mogła legalnie i za darmo zrobić aborcję? Teraz jest to temat tabu, coś, czego nie ma, coś, co nikogo nie dotknęło.

Ten post mogłabym pisać i pisać... jest to na tyle mocny, kontrowersyjny i po prostu smutny temat, który po raz kolejny nie może zostać zamieciony pod dywan. Polecam Wam tę książkę! Ode mnie ma 10/10! 


"Goniąc czarne jednorożce" - Marek Zmysłowski


Po biografię nie sięgam zbyt często. Czytam tylko takie, które uważam, że mocno mnie zainteresują i są tego warte. Ta nawet nie jest jakiejś słynnej i sławnej osoby, a opis od razu tak mnie zaintrygował, że wiedziałam, że muszę ją przeczytać! 

Książka o polaku, którego historia wydaje się być nieprawdopodobna. O którym zapewne większość z Was nawet nie słyszało, a który dokonał tak dużo i tak wiele się wydarzyło w jego życiu. Historia, bardzo na czasie, w końcu wydarzyła się w ubiegłym roku! To właśnie w tamtym roku, a dokładniej 14 stycznia, został on aresztowany na warszawskim lotnisku. Rząd Nigeryjski wysłał za nim list gończy, był szukany przez Interpol, czy słusznie? Czemu to wszystko w ogóle się wydarzyło. Czy osoba, która miałaby dużo na sumieniu, wiedziałaby, że jest poszukiwana udałaby się na lotnisko i jakby nigdy nic dała paszport do kontroli? Wydaje mi się, że nie! 

Autor na początku pokazuje nam co doprowadziło go do tego momentu, co go ukształtowało i jak wyglądała jego młodość oraz dorastanie. Na pewno sporo przeszedł jeśli chodzi o branże i umiejętność. Zaczynał od zwykłego doradztwa finansowego, słynne “drabinki”, które po pewnym czasie zaczęły mieć bardzo złe opinie! Nic dziwnego, oszukano tak dużo osób! On jednak z tego wyszedł i podziwiam go, że umiał zrezygnować z takich pieniędzy, które tam zarabiał! Potem było budowanie startupów, to czas wchodzenia internetu do polski. Mamy jeszcze go jako barmana, jako osobę z branży pogrzebowej ( oj tutaj to się w polsce działo!), potem wchodzi motoraporter i…. wreszcie mamy początek Afryki! Do niej trafił dzięki zatrudnieniu w firmie rocker internet. Tutaj dopiero się dzieje ! 

Widzimy jak działa kraj “od środka”. Mi te rozdziały zdecydowanie podobały się najbardziej. Autor musi nauczyć się żyć w kraju o zupełnie innych zasadach, innej moralności i innej mentalności ludzi. Widzimy jak działa w Nigerii policja, lotniska, czy zwykły, najprostszy ruch uliczny! Widzimy, że tutaj liczy się osoba, która ma pieniądze i, że dosłownie za wszystko można tutaj zapłacić. Nie ma czegoś takiego jak prawo czy logika - wszystkim kieruje waluta i znajomości! Tutaj bogactwo, to posiadanie swojej własnej ulicy, bo przecież każdy może ją sobie kupić jak tylko chce i go na to stać! Możecie mieć też swojego własnego koguta na samochodzie, lub np. prywatnego policjanta w środku. 
Marek ma za zadanie rozkręcić tutaj portal do rezerwacji hoteli (taki nasz booking). Myślicie, że będzie to proste? Nic bardziej mylnego! Nie ma czegoś takiego jak prawdziwy spis hoteli, nie ma numerów, internetu i normalnych menedżerów czy pracowników. O wszystko trzeba zawalczyć. W końcu… udaje się! Oczywiście po drodze pojawia się mnóstwo problemów, zawiłości i kłopotów, które w tym kraju “jakoś” trzeba rozwiązać. Wszystko jest świetnie opisane, dokładnie i bardzo przystępnym językiem! 

W połowie książki stwierdziłam, że czuje się jakbym rozmawiała z dawno niewidzianym przyjacielem, który opowiada mi jak minęły mu ostatnie lata życia. Totalnie wciągnęłam się w jego historię, opowieści i coraz bardziej chciałam wiedzieć, jak to wszystko się zakończy. Razem z nim jeździłam ulicami tego kraju, przekupywałam celników na lotnisku, pokonywałam Ebolę, odbijałam więzioną polkę i bawiłam się na najlepszych imprezach w Kapsztacie! Z tej książki dowiecie się również bardzo dużo o całej Afryce, autor sporo mówi np. o RPA czy Botswanie. 
Następnie robi się poważnie. Marek inwestuje w co innego, przypadkowo robi sobie wrogów i się zaczyna. Jak widać pieniądze w tym kraju robią wszystko. Nawet Interpol nie jest sobie w stanie poradzić z krajami w których pieniądz, to tak naprawdę władza. Nie będę Wam zdradzała jak się potoczą jego losy, jak zakończy się jego aresztowanie na Okęciu, ponieważ zepsuje Wam to całą książkę. Ja od pierwszych stron z zaciekawieniem czekałam na ten koniec i jestem pewna, że Wy również będziecie! Polecam! 

"Becoming" - Michelle Obama


W ten najbardziej kobiecy dzień przybiegam do Was z recenzją wspaniałej biografii Michelle Obamy! Książką którą dosłownie się delektowałam i spędziłam z nią mnóstwo pięknych poranków z kawą i pachnącymi kwiatami obok. Nie brałam jej ze sobą, nie woziłam jej w torbie, nie zabierałam jej do pracy. Najlepiej czytało mi się ją w łóżku z kubkiem w ręku. 
Biografia podzielona jest na trzy główne działy i mamy tutaj dzieciństwo, wspólną historią oraz większą historię. Przez tą biografię dosłownie się płynie i ciężko się od niej oderwać. Poznajemy kompletnie zwyczajną kobietę, na początku jeszcze dziecko, które dorasta w kraju, gdzie widoczne są podziały ze względu na kolor skóry. Widzimy z czym muszą się zmagać Afroamerykanie i z jakimi problemami się to wiąże. Widzimy w jakim domu się wychowała, widzimy jak wiele wniosła do jej życia kochająca rodzina i widzimy jak ważna była dla niej edukacja i samorozwój. Co najważniejsze, widzimy jak budowała się i powstawała postać Pierwszej Damy, która kochana jest przez wielu amerykanów! Która potrafiła zjednać, która była pełna charyzmy i która była troskliwa i wrażliwa. Widzimy ich miłość, problemy i zmartwienia! Książka pokazuje, że tak naprawdę każdy z nas może wiele osiągnąć, że nie liczy się pochodzenie i to jak bogaty jesteś. Czasami naprawdę wystarczy to, jakim człowiekiem jesteś i ile sam potrafisz z siebie ofiarować innym. 
Biografia pokazuje siłę, determinację i ogrom miłości. Jest piękna! Poza samym życiorysem niesie nam wiele ważnych przesłań i uważam, że każdy z nas powinien po nią sięgnąć! Udowadnia, że nie ma niemożliwego! ☺️ Może ktoś z Was ją już czytał? 



Obserwatorzy

Copyright © *Wolne Litery*