września 24, 2018

"Marzyciel. Strange the Dreamer" - Laini Taylor



Nie jestem fanką fantastyki, a ta książka trafiła do mnie bo... zakochałam się w tej okładce! A jak wzięłam ją w ręce, otworzyłam to zakochałam się w niej jeszcze bardziej. I tak za pięknym, niepowtarzalnym wydaniem mamy też cudowną i naprawdę magiczną treść. 
Bałam się, że książka wyda mi się prosta, płytka - nic bardziej mylnego! To prawdziwe dzieło sztuki. Napisana jest świetnym i wymagającym językiem. Zdecydowanie nie jest to powieść dla dzieci! 
Lazlo Strange oczarował mnie już od pierwszych stron. Jako biedny, pokrzywdzony bibliotekarz, który wszystko co posiadał to były jedynie, albo aż marzenia! Jego największym było udanie się do miasta Szloch. Według wszystkich miasta, którego tak naprawdę nie ma. Jemu dzięki nadziei udało się! 
Historia jest magiczna, piękna, książka budzi w nas ogrom wyobraźni! Miałam wrażenie, że jak ominę chociaż jedno zapisane w niej słowo to stracę wszystko! 
Od dzisiaj obiecuję sobie, że będę częściej sięgała po ten gatunek! 
Tymczasem czekam na drugi tom!


6 komentarzy:

  1. "Marzyciel" jest naprawdę wyjątkowy. :) Bardzo spokojny i baśniowy jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam cię że masz czas na czytanie książek. Mi niestety go bardzo brakuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest naprawdę cudowna! Przyciąga oczy. Może kiedyś ją przeczytam. :D

    swiatwedlugkasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger