stycznia 25, 2020

"Kokainowa miłość" - Robert Gong





Pierwsza książka autora, na którą się skusiłam. Nie wiedziałam kompletnie czego się spodziewać, ponieważ nigdy wcześniej nie zetknęłam się z jego twórczością, więc miałam lekki wątpliwości, czy oby na pewno przypasuje mi ona. Już sam tytuł i opis książki może wskazywać nam, że to raczej nie jest lekka i banalna lektura!

Książka już od pierwszych stron mocno się zaczyna. Jesteśmy świadkami brutalnego morderstwa i ucieczki jednego z głównych bohaterów. Ja uwielbiam, gdy autorzy od razu zaczynają "z kopyta" i pomijają wstępy i opisy. Już na jej początku czułam, że będzie się ją szybko czytało i w tym aspekcie nie pomyliłam się. W tej powieści cały czas dużo się dzieje. Mamy pościgi, morderstwa, narkotyki i mnóstwo intryg.

W książce jest mnóstwo bohaterów, każdy z nieznanym nam nazwiskiem ,ponieważ akcja dzieje się w Ameryce. Ma to oczywiście swoje wady i zalety. Ja po pierwszych 50 stronach książki zaczęłam się lekko we wszystkim gubić i miałam wrażenie, że to całe tempo i ilość osób lekko mnie przytłoczyła. Do tego wątek miłosny, który się pojawia w tej powieści, nie przemówił do mnie ani trochę i momentami miałam ochotę go pomijać.

Podsumowując uważam, że książka nie jest zła i grono osób się w niej odnajdzie, ale mi nie przypasowała ona aż tak mocna i mam do niej kilka zastrzeżeń.


Książkę odebrałam z serwisu Czytam Pierwszy.

1 komentarz:

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger