"Kudłata" - Sun-mi Hwang

 


Książka w której zdecydowanie może zatopić się każdy. Mimo tego, że skierowana jest do młodszych czytelników, to mnie również wciągnęła ona bezgranicznie i zapewniła wspaniałą rozrywkę na wieczór. Nie spodziewałam się, że wydawać by się mogło tak prosta i zwykła historia wywoła u mnie tak dużo różnych emocji i tak bardzo mnie do siebie przekona.

Tytułową Kudłatą poznajemy, gdy jeszcze jest szczeniakiem. Od małego wyróżnia się z tłumu i jest wyjątkową psiną. To właśnie tak woła na nią dziadek i imię zdecydowanie od razu do niej pasuje! Książka to spojrzenie na życie z perspektywy psa. Bardzo ciekawy zabieg, który daje nam tutaj autorka to ukazanie emocji, jakie ma zwierzę, oraz jakie problemy i troski on przeżywa. Życie Kudłatej od samego początku było ciężkie i musiała zmagać się w wieloma trudnościami. To na pewno nie jest lekka książka o beztroskim życiu! Jest to powieść pełna emocji, uwypuklająca problem brzydkiego kaczątka i trudnej relacji psa z ludźmi. Zdecydowanie wzbudzi w nas ona wiele empatii i nie przejdziemy obok niej obojętnie. Jest to również książka o opiece, szacunku i o bezgranicznej miłości. Przepiękna i bardzo wartościowa powieść! 

"Szwedzki kryminał" - Beata Dębska, Eugeniusz Dębski

 


Kolejna część przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera i kolejna tak samo dobra!

W tej części przed Winklerem ważne zadanie i rozwikłanie bardzo zawiłej i tajemniczej sprawy. Mamy morderstwo, mamy uciekiniera i mamy sektę - wszystko ze sobą daje nam świetny kryminał. Rabka, drobny przestępca, który właśnie wyszedł z aresztu, prosi o pomoc. Uważa, że Psychoza, z którym odbywał karę, może mu grozić i być niebezpieczny. Co ma on do ukrycia i jak wygnała jego przeszłość? Czy rzeczywiście odbył karę za to, co powinien, czy został skazany bez powodu? Całość bardzo wciąga! Wątek główny, którym jest sekta i przeszłość, która jej dotyczy, jest naprawdę mocna i bardzo dobrze przemyślana.

Autorzy zbudowali dla nas bardzo dobrą fabułę i genialnie ją poprowadzili, dzięki temu przez tę książkę się płynie i ciężko jest się od niej oderwać. Strona po stronie na jaw wychodzą kolejne fakty, a sprawa staje się być jeszcze bardziej poważna niż była na początku. Do tego to mocne i zawiłe zakończenie. Uwierzcie mi, że kompletnie się go nie spodziewacie i na pewno będziecie zaskoczeni. Kolejny ogromny plus za bardzo dobre wykreowanych bohaterów, każdy ze swoim charakterem, humorem i mocną osobowością. Kryminał jest mocny, naprawdę dobry i świetnie sprawdzi się dla każdego fana gatunku! 


"Trzeba marzyć" - Bogna Ziembicka

 


Książka "Trzeba marzyć" jest drugim tomem z cyklu "Willa pod Jodłami" od Bogny Ziembickiej. Po raz kolejny spotkamy się z Jagą, która przeprowadziła się do przedwojennej willi w Zagórzu nieopodal Krakowa. Jest magicznie!

Sielska powieść obyczajowa, którą tutaj widzimy, jest książką wyjątkową, ponieważ przeplata się w niej przeszłość z teraźniejszością. Dzięki temu zabiegowi stylistycznemu, który zaoferowała, nam autorka jednocześnie żyjemy w obecnych czasach razem z Jagą, oraz poznajemy historię Anieli, byłej właścicielki domu, która jak się okazuje, pracowała dla przedwojennego wywiadu! Przy takim połączeniu zdecydowanie podczas jej czytania nie można się nawet przez chwilę nudzić. Obie historie mocno nas angażują, pokazują, jak ważna jest miłość oraz wzajemne zaufanie i bliskie nam osoby. Książka jest barwna! Bohaterowie, których w niej spotkamy, mają mocne charaktery i bogatą historię. Przy jej czytaniu nawet przez moment nie będziecie się nudzili.

W powieści podobało mi się również to, że każdy z rozdziałów zaczyna się poezją! Uwielbiam w książce te krótkie wstawki, które tak dużo wnoszą do całości powieści. Jest magicznie, barwnie i autorka czaruje nas swoim słowem!


A co o książce mówi wydawca? 

"To tu, w starym domu w zagórzu, spotykają się wojenna przeszłość i teraźniejszość.
Minął rok, odkąd Jaga zamieszkała w willi Pod Jodłami. Znalazła nową pracę, randkuje z Damianem. Zaprzyjaźnia się z panią Anielą, od której kupiła dom, i stopniowo poznaje jej burzliwą przeszłość: tajne życie agentki przedwojennego polskiego wywiadu.
Siostra Jagi, Mela, szykuje się do ślubu. Jednak jej dawny narzeczony nie zamierza odpuścić. Robi wszystko, by Mela do niego wróciła.
Do tej pory zawsze ktoś jej mówił, co ma robić: rodzice, szef, facet, z którym mieszkała. Teraz była wolna. stanęli wokół ognia, pili gorącą herbatę. Jodły szumiały jak morze, na niebie świeciły gwiazdy, trzaskały gałązki w ognisku."


"Głodna puszcza" - Marcin Mortka

 


Mamy to! Czy są tutaj fani Pana Marcina Mortki i fantastyki? Jeśli tak, to obowiązkowo musicie przeczytać tę książkę! Jeśli z autorem jeszcze się nie znacie, to zdecydowanie jest to dobry moment, żeby sięgnąć po jego twórczość i bliżej przyjrzeć się przygodom Kociołka, którego już mogliśmy poznać w pierwszej części pt "Nie ma tego złego". Ja czekałam na kontynuację i ani trochę się nie zawiodłam. Jestem nawet pewna, że jest jeszcze lepiej, niż było!

Wszystko zaczyna się w karczmie Kociołka, do której przybywają nieproszeni goście i tu zaczyna się cała przygoda! Oj uwierzcie mi, że będzie się działo, a postaci, które stworzył dla nas Pan Marcin w pierwszej części, jeszcze mocniej nas zaskoczą i zapadną w naszej pamięci. Uwielbiam tą barwność i dokładność w tworzeniu bohaterów! Mamy tutaj Urgo, Żychłonia, Elijah, Yanne, Stefana.... i długo by tak wymieniać, bo jest naprawdę kolorowo i żywo! Akcja nawet przez chwile nie zwalnia, autor cały czas zaskakuje nam czymś nowym. Jest mroczno, momentami zabawnie i zdecydowanie bardzo intensywnie! Mamy porwania, przygodę, gobliny, zasadzki, rycerzy...

Zdecydowanie jest to książka, dla osób ,które cenią sobie szczególnie powieści z humorem! Ja uwielbiam ten styl pisania i całkowicie się w nim odnajduje. Jest wesoło, lekko i przez te 400 stron płynie się w bardzo szybkim tempie! Atmosfera w książce zdecydowanie jest unikatowa i zostanie w Waszej pomięci na dłużej. Nie będziecie rozczarowani! Do tego podczas tej szarej jesieni, tak książka idealnie pokoloruje nasz dzień! Dla mnie ta część jest świetnym rozwinięciem części pierwszej i według mnie jej fabuła jest o wiele lepiej dopracowana, a akcja jest szybsza i barwniejsza. Cała seria jest godna polecenia i jestem bardzo ciekawa czy możemy liczyć na kontynuację przygód Kociołka i jego drużyny. Mam nadzieję, że tak! 


A co o książce mówi wydawca? 
"Spokój jest jak kotleciki w sosie grzybowym: zdecydowanie zbyt szybko się kończy.
Do karczmy Edmunda zwanego Kociołkiem potajemnie zjeżdżają książęta, by radzić nad przyszłością Doliny. Ostatnio trolle z Głodnej Puszczy wydają się nad wyraz aktywne, a jedyny człowiek, który umie z nimi gadać – rycerz Pogorzałek – gdzieś w owej puszczy zaginął. Kociołek nie ma najmniejszej ochoty, by służyć możnym (i zadufanym) tego świata, ale okazuje się, że istnieje niezawodny sposób, by skłonić go do kolejnych bohaterskich czynów. Tylko czy upora się z zadaniem do niedzieli, jak obiecał żonie?
Na misję Kociołek wyrusza na czele drużyny do zadań specjalnych: rycerza Urgo, elfa Eliaha, starego guślarza Żychłonia, krasnoluda Gramma zwanego Majstrem i goblina Zwierzaka. Przyjdzie im stoczyć niejedną bitwę z wysłannikami Złego, przejrzeć niejedną intrygę, przejść próbę wzajemnej lojalności, napchać żołądki przysmakami, wytaplać się w błocie, a do tego zdobyć przychylność kłobuków – najbardziej nieobliczalnych mieszkańców Głodnej Puszczy."




"Kwaśne pomarańcze" - Oskar Eden



Oskar Eden- właśnie zadebiutował swoją książką "Kwaśne Pomarańcze". Do jej napisania zbierał się od 10 lat. Powoli rodził się w jego głowie pomysł, aż w końcu postanowił usiąść i spisać swoje przemyślenia i historie. Autor ma 45 lat, mieszka pod Wrocławiem. Jest on absolwentem wydziału nauk o społeczeństwie, a na co dzień zajmuje się on quasi-terapią osób w trudnej sytuacji życiowej. W swojej książce chciał pokazać czytelnikom prawdę o otaczającym ich świecie oraz o życiu.


Sama książka to zbiór 33 opowiadań w których autor przedstawia nam różne historie z życia. Wszystko przedstawione jest chronologicznie, od czasów dzieciństwa, do wieku męskiej dojrzałości. Tytułowe "Kwaśne pomarańcze" to oczywiście wydarzenia w naszym życiu, które symbolizować mają nasz los. Jak wiadomo nie zawsze jest on wesoły i łaskawy. Każdemu z nas czasami rzuca on kłody pod nogi i sprawia, że musimy na chwilę przystanąć i się zastanowić. Każdy rozdział w tej książce to odrębna historia. Razem z autorem między innymi przeżyjemy jego pierwsze rozczarowania miłosne, śmierć babci, czy też niezapomniany sylwester. Niektóre z nich mogą wydać się nam błahe i proste, praktycznie nic nie znaczące, inne zaś będą mocne i wzruszające.

Ta książka i słowa Oskara Edena pokazują nam, jak wiele sytuacji oraz osób w naszym życiu ma na nas wpływ i kształtuje nas. Autor poruszył też wiele bardzo trudnych i ważnych tematów. Między innymi jest to: śmierć, zdrada, przemoc psychiczna i fizyczna oraz wiele innych. Dookoła wszystkiego jest samotność. Samotność w rodzinie, w wielkim świecie i pracy. Samotność mimo znajomych, rodziców i przyjaciół. Samotność, która w którymś momencie życia dotknie każdego z nas. Czasami niespodziewanie i z zaskoczenia.

Książka mimo tego, że porusza dość smutną i mocną tematykę, to ma też wiele zabawnych i groteskowych momentów. Podczas jej czytania na pewno nie raz się uśmiechniecie! Jest też ona napisana bardzo lekkim i miłym językiem i bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta. Znajdziemy w niej prawdę o człowieku i o życiu, które jak wiadomo nie zawsze jest słodkie i wesołe.


"No właśnie - co z tym naszym "prawdziwym" życiem? Czy na pewno jesteśmy sobie bliscy, skoro tak diametralnie różnimy się w sprawie tak istotnej jak ta?"

"Może chociaż nie zbłaźnij się w swoich własnych oczach! Tak, abyś zachował z
tego świata dla siebie samego odrobinę szacunku.
Zachował. Dla siebie. Odrobinę. Na wieczność. "


Uważam, że książka jest bardzo wartościowa i niesie ze sobą przesłanie. Mi bardzo się ona podobała. Niektóre rozdziały wciągnęły mnie tak bardzo i tak mocno, że czułam niedosyt przy ich zakończeniu. Zdecydowanie chciałabym, żeby autor pokazał nam ich ciąg dalszy i wszystko dokładnie wyjaśnił. Ta mała kropka na ich końcu tylko wzbudziła moją ciekawość i zaangażowanie w książkę.
Czy czegoś mi zabrakło w tej książce? Żaluje, że o samym głównym bohaterze, naszym współczesnym Odysie nie mamy więcej informacji. Mimo tego, że jest on głównym bohaterem i, że to z nim przemierzamy przez życie to nie wiemy o nim zbyt dużo. Autor bardziej skupił się na relacjach międzyludzkich, na emocjach jakie od odczuwa oraz na postaciach, które pojawiły się w jego życiu. Oczywiście było to bardzo dobre rozwiązanie, ale czasami zabrakło mi np. wstawki o tym czym zajmuje się nasz bohater, czy ile ma akurat lat w danej historii. Książkę polecam wszystkim osobom, które lubią analizować życie. Które lubią wchodzi w ludzką psychikę i które mają w swoim życiu takie właśnie "Kwaśne pomarańcze". Pozwala spojrzeć na niektóre sytuacje z większym dystansem, a pewnie tak samo jak i ja w pewnym momencie jej czytania będziecie się utożsamiali z niektórymi historiami i emocjami.


"Zniknięcie Annie Thorne" - C.J. Tudor


Wiedziałam, że z tą książką będzie mi pisane zarwać noc i ani trochę tego nie żałuje! Książka autorki słynnego "Kredziarza" i nawet jak go nie czytaliście, to jest to zupełnie oddzielna i niezależna historia, więc śmiało możecie zaczynać od "Zniknięcia Annie Thorne", a uwierzcie mi, że WARTO! 

W tej książce spotkamy Joego. Jako dziecko stracił siostrę i to w całkiem niewyśnionych dla nas okolicznościach. Po latach postanawia wrócić do swojego pozornie spokojnego miasteczka i zostaje nauczycielem w Arnhill. Jak się szybko dowiadujemy ma jakiś plan i nic nie dzieje się tutaj przypadkowo. Joe wie, że jego siostrze stało się coś złego, wie, że to zło wraca i, że powinien mu zapobiec. Czy uda mu się to zrobić? Miasteczko, jak to miasteczko. Każdy się zna, wie o sobie wszystko, każdy coś na kogoś ma, a w swoich rękach całość trzyma osoba, która oczywiście ma kasę i pozycje społeczną. Widzimy kolejne morderstwo, coraz więcej dowiadujemy się o historii i przeszłości Joego i powoli domyślamy się, co tutaj tak naprawdę się dzieje.

Mnie ta książka wciągnęła od pierwszych stron i bardzo podobały mi się rozdziały z przeszłości i przeniesienie się do roku 1992. Całość ZASKAKUJE! Według mnie książka jest o wiele, wiele lepsza od "Kredziarza" i zdecydowanie nie powinniście jej czytać po zmroku. Jest mrocznie, tajemniczo i przerażająco! Arnhill ma swoją tajemnicę, ma swoją złą stronę i historię, która lubi zataczać koło. Chcecie się dowiedzieć co się pod nim kryje?

"Wojna i miłość" TOM I - Jolanta Maria Kaleta


W ten słoneczny sobotni poranek przychodzę do Was z NAJPIĘKNIEJSZĄ
książką jaką ostatnio czytałam. Jestem pewna, że musicie wpisać ją na
swoją czytelniczą listę i już w środę pobiec do księgarni i ją kupić.
Poznajemy w niej Katarzynę i Igora, Polkę i Rosjanina, szlachciankę i
dragona. Dwie pokrewne dusze, które połączyła miłość, a rozdzieliła
szalejąca wojna i próba odzyskania przez polaków niepodległości! Czy
różnice pochodzenia, kraju i frontu są w stanie ich połączyć na
zawsze, czy może nie będzie im to już nigdy pisane?
Książka liczy sobie 730 stron i są to najpiękniejsze strony jakie
miałam okazję ostatnio przeczytać. Opisy autorki, uczucia jakie
wywołuje, jej słowa i to jak wszystko przedstawia - PRZEPIĘKNE! Czułam
te promienie słońca, pachnącą maciejkę i widziałam te jabłonie i
grusze uginające się pod ciężarem owoców, a potem płakałam jak
czytałam o wojennej zorzy, morzu błota i ropiejących ranach. Byłam na
wielu frontach, w wielu szpitalach polowych, w ostrzeliwanych miastach
i pociągach, wraz z bohaterami żegnałam w tej książce kolejnych braci,
matki, żony i dzieci... Osoby, które odebrała nam wojna, choroba czy
starość i złamane serce.
Książka pokazuje ogrom bólu, tęsknoty i miłości. Pokazuje też siłę i
waleczność. Widzimy jakie żniwo zabrała za sobą ta wojna, widzimy jak
wiele osób jej zginęło i jak wiele my postaci musimy pożegnać. Podczas
czytania tej książki nie da się nie zapłakać! I to nie tylko z bólu,
ale też z radości. Radości, że pomimo wszystko niektórym naprawdę się
udało, że po latach niektóre matki mogły przywitać swoich synów
wracających z frontu, wszystkie wierzyły do samego końca.
Miłość między Katarzyną i Igorem przedstawiona w tej książce to tylko
zalążek tego, co tak naprawdę otrzymujemy! Poznajemy wiele wspaniałych
postaci, równie wiele musimy pożegnać. Nie chce Wam więcej zdradzać,
sięgnijcie po to książkę. Ode mnie otrzymuje ona 10/10 i wpisuje ją na
listę NAJLEPSZYCH książek jakie przeczytałam.

"Cisza białego miasta" - Eva Garcia Saenz De Urturi


Dwie rzeczy, które kocham ponad wszystko i które nigdy mnie nie zawodzą? Skandynawskie seriale i hiszpańskie kryminały! Uwielbiam ten klimat, te malutkie miasteczka, intrygi, uliczki i nazwy! To słońce, potrawy i charakter. Mogłabym je czytać i czytać! 

Tutaj mam drastyczne zbrodnię, po dwudziestu latach na wolność ma wyjść seryjny morderca. Zabójstwa, które popełnił wstrząsnęły miasteczkiem Vitoria, niestety przeszłość postanowiła wrócić i to zanim oskarżony opuścił więzienie! Do sprawy zostaje powołana para policjantów, inspektor Alaya oraz jego partnerka. On sam niesie za sobą okropną przeszłość po której postanowił zostać profilerem. I to w tej książce bardzo mi się podobało! Jego analizy, czytanie z ruchów ciała, przypuszczenia i odnajdywanie nawet najmniejszych szczegółów. 
Książka przeplatana jest wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat. Pokazuje nam to jak mocno historia potrafi wpłynąć na bieg obecnych wydarzeń. Momentami, to właśnie ta historia wciągnęła mnie jeszcze mocniej! Miałam ochotę omijać obecne rozdziały, tylko po to, żeby dowiedzieć się co wydarzyło się w latach `70! 

Mamy mnóstwo wątków, przypuszczeń, podejrzanych i kolejne zbrodnie. I już jak byłam pewna, że wiadomo kto co i jak, to znowu BANG! Wszystko zaczyna się od początku! Ja przez te prawie 600 stron nie potrafiłam oderwać się od tej książki. Kolejny plus za włączenie we wszystko historii, kultury, zabytków i obyczajów. Za to najbardziej kocham twórczość Dana Browna i tutaj miałam to w 100%! Jestem oczarowana twórczością autorki i z utęsknieniem czekam na kolejny tom! Mam nadzieję, że będzie co najmniej tak świetny jak i ten!

PREMIERA JUŻ 27 LUTEGO!

Obserwatorzy

Copyright © *Wolne Litery*