października 02, 2019

"Zakon Drzewa Pomarańczy" - Samantha Shannon


Cóż mogę więcej napisać o tych dwóch cudeńkach? Dla mnie idealne książki na te długie i jesienne wieczory. Gwarantuje Wam, że otwierając je przeniesiecie się w zupełnie inny wymiar! Pełen magii, smoków i czarów. Będziecie przemierzać oceany i latać na grzbiecie prawdziwego smoka. A może przyodziejecie prawdziwą królewską szatę?  Wybór zależy tylko do Wa!? Za kim staniecie, za wschodem czy zachodem? A może pozostaniecie bezstronni? Uważajcie tylko! Z tymi książkami nie da się nie zarwać chociaż jednej nocy! Tym bardziej, że dostajecie tutaj ponad 1100 stron prawdziwej książkowej perełki! 

Zdecydowanie jest to prawdziwa perełka, jeśli chodzi o fantastykę i każdy fan tego gatunku powinien po nią sięgnąć. Uważam również, że bardzo dobrze sprawdzi się ona dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem książek. Na końcu mamy również zamieszczony mały słowniczek oraz spis osób, jakie pojawiły się w tej powieści z krótkim przypisem. Jest ich naprawdę bardzo dużo! Mnie koniec zszokował, niektórych rzeczy oczywiście się spodziewałam, a niektóre całkowicie mnie zaskoczyły i sprawiły, że tę książkę chce przeczytać jeszcze raz!

"- Być może powinnaś zadać sobie inne pytanie, czcigodna Miduchi - odparł. - Czy świat byłby lepszy, gdyby wszyscy byli jednakowi?"

"Wyobraziła sobie dwa szlachetne kamienie, które spadają na ziemię i pękają od środka. Takie właśnie były oczy Sabran Berethnet"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger