marca 02, 2019

"W czepku urodzone" - Weronika Nawara


Kocham książki o tematyce medycznej i mogłabym je czytać i czytać, a szczególnie jak są tak dobre jak ta!
Książka oczywiście przybliża nam życie pielęgniarek oraz pielęgniarzy.
Po pierwsze, podoba mi się to, że mamy w niej prawdziwą różnorodność, jeśli chodzi o osoby przedstawiające nam swój punk widzenia. Książka podzielona jest na rozdziały tematyczne np. na temat rodziny czy zarobków i w każdym z tych tematów wypowiada się kilkadziesiąt osób z branży i przedstawia nam swoją wizję. Mamy zarówno osoby młode, po kilku latach pracy lub nawet zaledwie po praktykach, jak i doświadczone pielęgniarki, które w branży siedzą po 30-40 lat! Mamy kobiety, jak i mężczyzn (choć jak przyznacie mało ich w pielęgniarstwie ;)), mamy osoby zatrudnione w naszym kraju, jak i poza nim. Poznajemy również i ich punkt widzenia. Mamy instrumentariuszki, mamy pielęgniarki dziecięce, psychiatryczne, onkologiczne, te z interny czy ratowniczki medyczne. Mamy nawet wypowiedź lekarza! Sama autorka jest pielęgniarką i pokazuje nam również i swój punk widzenia. Za to kolejny plusik.

Książka uczy! Pokazuje, że ta praca jest tak samo odpowiedzialna, jak praca lekarza, chociaż jak wiadomo mniej szanowana. Jak coś się stanie, to kto będzie koło Was 24h na dobę? Kto poda Wam picie, poprawi poduszkę, czy podłączy kroplówkę? Z kim możecie porozmawiać, powiedzieć co Was boli, co jest nie tak, czy po prostu wygadać się?

Cudowne porównanie, że pielęgniarka jest w szpitalu jak matka! To ona się Wami zajmuje i to jej musicie powierzyć swój komfort i swoje zdrowie. Ciesze się również, że książka nie przedstawia nam tylko wspaniałych i cudownych pielęgniarek, ale pokazuje, że jest również sporo osób, które kompletnie do tej pracy się nie nadają. Ona nie tylko zachwala, ale pokazuje nam rzeczywistość!
Na końcu miałam łzy w oczach, a to chyba najlepsze podsumowanie i ocena dla tej książki! Bawi, przeraża i co najważniejsze wzrusza!

2 komentarze:

Copyright © 2016 *Wolne Litery* , Blogger